KRATHERION – MANTRA LUCIFER FLAGELANTES

(19 października 2014, napisał: Przem "Possessed")


KRATHERION – MANTRA LUCIFER FLAGELANTES

Zespoły ze sceny południowoamerykańskiej mają dość specyficzne podejście do grania metalu, czego kolejnym dowodem jest chilijski Kratherion. Z ich drugim albumem możemy się zapoznać dzięki Erykowi z Old Temple, który wydał w tym roku jego reedycję i jak zwykle CD jest ręcznie numerowane, więc możemy poczuć się jak właściciele czegoś wyjątkowego i w rzeczywistości tak właśnie jest, ponieważ muzyka Kratherion jest nietuzinkowa. Gdy zajrzycie do Encyklopedii Metallum znajdziecie tam, że to zespół black metalowy, cóż bliżej im do Death metalu, lecz nie o szufladkowanie tu chodzi, lecz muzykę, która pełna jest energii płynącej z głębi serca i szczera w swoim przekazie. „Death Kult Church Omega” rozpoczyna krótkie intro po którym następuje kilka taktów w średnich tempach szybko zastąpionych nawałnicą dźwięków. Po chwili następuje zwolnienie z bujającym motywem gitary prowadzącej i dialogiem wokalnym, w którego tle wygrywa swoje chore dźwięki gitara solowa. Muzyka przyspiesza, rytmy perkusji się zagęszczają, by powrócić do wcześniejszego zwolnienia. „Liturgia Bubonica Infamie” to utwór, który od razu atakuje nasze narządy słuchu bez żadnej litości. Muzyka jest bardzo rytmiczna o dużej dynamice, za którą odpowiedzialne są częste zmiany rytmu. „Necropolis Natal” również rozpoczyna grad dźwięków. Często stosowane zwolnienia do średniego tempa z chwytliwymi melodiami w ciekawy sposób urozmaicają przekaz muzyczny i żaden sposób nie odbierają muzyce ognia i brutalności. Wolny fragment z wyjącym niezrozumiale wokalistą i niesamowitą solówką rozwala czachę w drobny mak, a rytmicznie grająca perkusja wtłacza nas w fotel z siłą prasy hydraulicznej. Ciekawie uzupełniająca się praca gitar rozpoczyna „Agonia Dantesca Y Makabra”. Średnie tempo z niebanalną melodią zwalnia na chwilę, by uderzyć z siłą huraganu szybkimi partiami, gdzie talerze i blasty sypią się gęsto. Rytmicznie zagrany początek „Coito Sigilum Diaboli” dość szybko przechodzi w ostry napieprz niepozbawiony melodii. Kolejne przejścia perkusyjne i zagrywki gitarowe dodają muzyce tylko mocy. „Combustion Espontanea Del Espiritu Santo” to kolejne dzieło zniszczenia i wyrzygania bluźnierstw w oblicze świętości. Utwór jest utrzymany w szybkim tempie i kolejny raz nie pozbawia go to melodii. Riffy sypią się gęsto, a szybka i zmiennorytmiczna gra Negro na perkusji wzbudza podziw. Tytułowy „Mantra Lucifer Flagelantem” rozpoczyna świetnie brzmiący riff i charczący wokal Vilu, a wszystko to utrzymane w walcowatym tempie. Kolejny raz dźwięki perkusji świetnie uzupełniają muzykę płynącą z głośników, ale już kolej na kolejny sztorm w głowie za sprawą szybkiego „Vuelo Nocturno”, które dochodząc do średniego tempa wypruwa z nas flaki ostro szyjącymi gitarami. Ciekawym zabiegiem jest pojawiający się wokal z pogłosem. Solówka na tle gęstych talerzy również robi odpowiednie wrażenie, jeszcze przyspieszenie i na koniec pozostaje nam jeszcze „Fornica Vulgata”. To kolejny bezkompromisowy kop w pysk. Mieszanka szybkich i średnich temp kończąca się zwolnieniem i to już niestety koniec.

Ludzie jak ja kocham takie granie. Jest tu brutalność, dobre aranżacje i ten dziki pierwiastek południowoamerykański. Pamiętacie zapewne wczesne produkcje kolumbijskiej Masarce. To muzyka z tego samego diabelskiego kotła, do której świetnie pasują hiszpańskojęzyczne teksty. Pojawiające się podwójne wokale w muzyce Kratherion idealnie wpasowują się w klimat bluźnierstwa, a umiejętnie zaaranżowane gary dopełniają dzieła zniszczenia, lecz co ja się tu produkuję, tego po prostu trzeba posłuchać i kupić. A może w odwrotnej kolejności ? Cóż nie ważne. Sięgnijcie po ten album a nie będziecie zawiedzeni.

 

 

Wyd. Exhumed From The Grave, 2013

            Old Temple, 2014

 

 

Lista utworów:

 

  1. Death Kult Church Omega
  2. Liturgia Bubonica Infame
  3. Necropolis Natal
  4. Agonia Dantesca Y Macabra
  5. Coito Sigilum Diaboli
  6. Combustion Espontanea Del Espiritu Santo
  7. Mantra Lucifer Flagelantes
  8. Vuelo Nocturno
  9. Fornica Vulgata

 

Ocena: 9 / 10

 

https://www.facebook.com/pages/Kratherion/208418642543899

http://www.oldtempleshop.pl/

https://www.facebook.com/eryk.temple

divider

polecamy

BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO CELL – ANCIENT INCANTATIONS OF XARBOS
divider

imprezy

The Last Words of Death: Czort / Funeral Mass / Trwoga / Ortsul / Mol’Ekh Łysa Góra & Madrugada World Music w VooDoo Club Koncertowy After po Powitaniu Lata w Twin Peaks Harley-Davidson Velesar – trasa koncertowa „Bratnia Krew” Runika i Morhana na Letniej Scenie VooDo Loneliness Tour / LaNina Knock Out Productions prezentuje koncert Amon Amarth w Warszawie! Ancient Rites na dwóch koncertach w Polsce Ancient i Acherontas na dwóch koncertach w Polsce Piąta edycja wrocławskiego festiwalu została odwołana! Mystic Festival 2020
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 30 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty