Dirge – Hyperion

(24 września 2014, napisał: Pudel)


Dirge – Hyperion

„Hyperion” to była taka książka niejakiego Dana Simmonsa, w pewnych kręgach uznana za arcydzieło literatury S – F. Ja jednak przez nią nie przebrnąłem, bo wydała mi się strasznym, udziwnionym i bałaganiarsko napisanym klocem. Dobra, ale my nie o tym, tylko o szóstej już płycie francuskiego Dirge. Dodajmy od razu, że ta płyta też raczej do wszystkich zjadaczy metalu niekoniecznie trafi – paryskie trio para się niby dosyć „modnym” obecnie, ale jednak nie najłatwiejszym w odbiorze sludgem. Taka muzyka nieomal z definicji ma być ciężka, ponura i posępna. No i również w tym przypadku taka jest. Ale też sporo w muzyce Dirge przestrzeni, klimatu. Zaś w ramach swojej stylistyki muzyka jawi się jako całkiem… żwawa. Oczywiście na takiej samej zasadzie, jak ta według której „Another perfect day” Motorhead to „eksperymentalna” płyta. „Hyperion” to kawał naprawdę dobrego grania, jest klimat, jest ciężar, są emocje, ale też całość jest ciekawie zaaranżowana, pojawiają się miejscami całkiem oryginalne rozwiązania. Utwory oczywiście są długaśne, ale potrafią zainteresować, raczej nie ma się parcia na przeskoczenie do następnej ścieżki… nie wiem, może to kwestia tego, że panowie grają już nie od wczoraj ale słuchało mi się „Hyperiona” o niebo lepiej od większości pozycji z taka muzą, które dostaję do recenzji. A takich pozycji jest ostatnio sporo, zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że gatunek uprawiany przez Dirge jest już w stanie lekkiej zadyszki – niemniej jednak póki będą ukazywać się takie albumy jak „Hyperion” to nie ma na co narzekać. Może nie jest to album na sobotnią imprezkę przy piwie, ale wydaje mi się, że jest to na tyle dobra rzecz, że trafi nie tylko do ponuraków w swetrach. Choć nie da się ukryć, że utwory takie jak ostatni na płycie, trwający ponad kwadrans kolos zdecydowanie sprzyjają pogrążaniu się w zadumie i rozmyślaniu nad marnością tego świata. Ale cóż, czasem i taka forma „aktywności” jest potrzebna.

 

Wyd. Debemur Morti, 2014

 

Lista utworów:

 

1. Circumploaris
2. Floe
3. Venus Claws
4. Hyperion Under Glass
5. Filigree
6. Remanentie

 

Ocena: +7/10

 

https://www.facebook.com/DIRGE.fr

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

28/10/2026 – Wolvennest + Bedsore + support „In The Ruins MMXXVI Tour” 03/10/2026 – XIII. STOLETÍ Gorgon zagra jedyny koncert w Polsce. Francuska legenda black metalu wystąpi w Bydgoszczy 13–14/10/2026 – Belphegor + Krisiun + Asagraum 15/10/2026 – Misþyrming + Necrowretch + Profanation + Gorrch Cross Over Cracow #10 25/10/2026 – Behemoth + Dimmu Borgir + Dark Funeral Naród Zjednoczony w Moshu – Terrordome, KomutatoR i Blindfolded jesienią w Opolu i Częstochowie 17/10/2026 – Der Weg Einer Freiheit “INNERN 2026” + Conjurer + Brnjsmin 16/08/2026 – Angelus Apatrida “Summer of Malevolence 2026” 16–18/10/2026 – Oranssi Pazuzu + Múr 03–04/08/2026 – Left to Die + Livløs + Chaotian 12/06/2026 – Venom Inc. 17–18/11/2026 – Imperial Triumphant + Knoll Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce! Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty