Hate Division – Order of the Enslaved

(16 lipca 2014, napisał: Paweł Denys)


Hate Division – Order of the Enslaved

Hate Division to kanadyjski zespół, który od kilku lat obija się po death metalowych scenach. Na koncie mieli dotychczas jedną ep-kę i duży album. W tym roku udało im się wydać kolejną pozycję w dyskografii, której na imię dali „Order of The Enslaved”. Tworu tego zupełnie nie znałem, ale biorąc pod uwagę ilość kapel death metalowych na świecie i nieraz marne szanse szerszej promocji nie wydaje mi się to dziwne. Tymczasem zapodałem sobie ten album i zostałem zaatakowany naprawdę ciekawym materiałem, który nie opiera się tylko na bezwzględnej nawalance, ale oferuje o wiele więcej. Śmierć metalu jest tu oczywiście całe zatrzęsienie. Sęk w tym, że Hate Division nie przyświeca zasada „im szybciej i mocniej tym lepiej”. Panowie starają się mocno kombinować w obrębie poszczególnych utworów i muszę przyznać bez bicia, że znają się na tym bardzo dobrze. Bardzo dużo tu zabaw z rytmiką, melodyjnymi fragmentami czy też riffami, które raz za razem okazują się doskonale zapadającą w pamięć grą. Do tego należy bezwzględnie wspomnieć o bardzo dobrych solówkach, które pojawiają się w odpowiednich momentach i zdecydowanie dobrze wpływają na jakość muzyki tych kanadyjskich wymiataczy. Słychać tu wyraźnie znakomicie rozwinięty zmysł aranżacyjny i dużą łatwość do pisania nośnych partii. Takie coś z pewnością stanowi mocny punkt tego krążka i ma dużą szansę zaskarbić Hate Division kilku zwolenników. Jest na tym albumie też kilka dźwięków, które z death metalem nie mają wiele wspólnego, ale wprowadzają znakomity klimat i pozwalają uporządkować myśli po brutalnych dźwiękach, jak również chwilkę odsapnąć. Są to krótkie instrumentalne przerywniki, które w „Dawn of Quiescence” przeradzają się w regularny kawałek. Dość ciekawe i całkiem odważne podejście do sprawy, które okazuje się zwyczajnym strzałem w dziesiątkę. Nie psuje to ani trochę całości. Dzieje się wręcz przeciwnie. Ma prawo się ten album podobać. Można go spokojnie wysłuchać kilka razy pod rząd i nie czuć znużenia. Widać i słychać, że to wszystko ma ręce i nogi i zostało przemyślane bardzo dokładnie. „Order of The Enslaved” nie wywróci sceny death metalowej do góry nogami, ale nie mam wątpliwości, że parę osób wysłucha go z wielką przyjemnością. Ja się do tych osób zaliczam i jednocześnie polecam wam ten album. Sprawdźcie to.

 

Wyd. Blast Head Records, 2014

 

Lista utworów:

 

1. Peace.Tranquility.Subsequent.Deception
2. The Divine Reward
3. A Controlled Extinction
4. Pornography of War
5. World Descending
6. Creatures of the Grid
7. Dawn of Quiescence
8. The Final Exhalation
9. Stricken
10. The God Species
11.  Medicated
12. Global Autopsy
13. Order of the Enslaved

 

Ocena: 8/10

 

 

https://www.facebook.com/hatedivision

 

 

divider

polecamy

Martwa Aura / Odour of Death – Credo in Mortem BLACK MASS – WARLUST Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue
divider

imprezy

Killsound metal fest. Black Waves Fest vol.4 DESTROYERS wraca na Śląsk po ponad 25 latach! koncerty Frightful SeaFall, Bloodisle, Faith Lost Jungle Rot i Une Misere na wspólnym koncercie w Polsce koncerty Mastemey Behemoth: Trasa “Ecclesia Diabolica Baltica” Prog In Park III Foad Fest III Philip H. Anselmo & The Illegals “Pantera Set” w Warszawie Wszystkie zespoły MYSTIC FESTIVAL 2019 znane Moonspell i Rotting Christ w Polsce Deströyer 666 i Dead Congregation w Polsce
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty