Chroma Key – Graveyard Mountain Home [Special Edition CD+DVD]
(29 grudnia 2004, napisał: Majesty)
![Chroma Key – Graveyard Mountain Home [Special Edition CD+DVD]](/oldimage/chromakey_gmh.jpg)
Drugi raz w tym roku Moore daje znać o sobie. Tym razem jawi się jako Chroma Key wyadwnictwem "Graveyard Mountain Home". Poprzedni album (pod którym podpisał się imieniem i nazwiskiem), "GhostBook", zawierał ścieżkę dźwiękową do tureckiej produkcji "Okul". Tym razem mamy również do czynienia z muzyką filmową. Pod szyldem Chroma Key Moore wydał muzykę napisaną do "Age 13". Limitowana edycja zawiera DVD z owym filmem.
Większość posiadaczy tego wydawnictwa zapewne najpierw sięgnie po samą muzykę. Rezultat niestety nie jest zadowalający. Trudno odnaleźć większy fragment jakiejś konkretnej melodii. Wszystko rozmywa się w dużej ilości dźwięków różnego pochodzenia i najdziwniejszych rodzajów. Są momenty, kiedy słychać początek jakiegoś (nierzadko naprawdę ciekawego) pomysłu – nie doczekamy jego rozwinięcia – zaraz następuje coś zupełnie innego. I tak przez ponad 50 minut… Zdaję sobie sprawę, że trudno jest napisać ścieżkę dźwiękową do filmu z 1955 roku tak, żeby współcześnie miała tę samą wartość również jako samodzielne dzieło. Muzyka Chroma Key na "GMH": jak zwykle progrockowe gitary i klawisze połączone z delikatną elektroniką. Proporcja niby wyważona, ale tej elektroniki trochę za dużo. Nastawienie do muzyki zmienia się podczas oglądania filmu. Jakość obrazu – wiadomo – nie najlepsza (nie można jednak tego wymagać od filmu sprzed tylu lat). Oparta na faktach fabuła jest dość ciekawa, ale nie będę teraz jej streszczać. Muzyka Moore’a prezentuje się z filmem zaskakująco ciekawie, dużo pełniej. Dopiero teraz można całkowicie zrozumieć zamysł muzyka. Jednak bez obrazu "Graveyard Mountain Home" traci siłę, staje się chwilami wręcz płytki. Szkoda, to mogła być wspaniała płyta. Najchętniej postawiłabym temu wydawnictwu dwie oceny: jako muzyce filmowej – 8/10, natomiast jako samodzielnemu albumowi: 6+/10. W rubryce "ocena" figuruje ta niższa nota (chyba wiadomo, dlaczego). Niewątpliwie jest to krążek trudny w odbiorze, jego wartość docenią tylko otwarci na nieraz bardzo nowatorskie rozwiązania i brzmienie odbiegajace od standardowego. Mimo to warto zapoznać się z najnowszą propozycją Moore’a, chociaż nie jest to jego opus magnum. Znajdują się tutaj pojedyncze perełki – "Graveyard Mountain Home", "Salvation" i "Sad Sad Movie" – od połowy znika zastój i jest znacznie lepiej.
Ciekawa jestem, jak będą brzmieć następne płyty Chroma Key (już jako "samodzielna" muzyka – taką mam nadzieję). Tym razem Moore niestety zrzucił postawioną wysoko poprzeczkę – i to przez siebie samego.
Lista utworóó
1. YYY
2. Give Up
3. White Robe
4. Mother’s Radio
5. Graveyard Mountain Home
6. Salvation
7. Before You Started
8. Human Love
9. Come In, Over
10. Pure Laughter
11. Andrew Was Drowning His Stepfather
12. Sad Sad Movie
13. True And Lost
14. Again Today
Ocena: 6+/10






























