Ocean
(28 listopada 2004, napisał: Prezes)

BIOGRAFIA
Wszystko zaczęło się w kwietniu 2001 roku, kiedy to po długim okresie czasu spotkali się razem Maciek z Danielem. Potem doszedł jeszcze Przemek i tak jakoś wyszła idea pogrania sobie razem po godzinach. Szukając jeszcze kogoś do składu Daniel wpadł na pomysł ze telefon do Łosia będzie dobrym strzałem. Jeszcze w tym samym tygodniu (niedziela) spotkali się wszyscy razem a już w poniedziałek umówili się na pierwszą próbę.
O dziwo, pierwsza próba wyszła fenomenalnie. Udało się zagrać aż 3 piosenki, które potem znalazły się na maxi-singlu pt. „3”. Pierwszym kawałkiem, jaki wyszedł ze stajni Oceanu był numer pt. „Pytania”
Z założenia, formująca się grupa miała być pobocznym projektem bez żadnych presji z zewnątrz. Ot tak, żeby się rozerwać po godzinach. Jednak już po 8 próbach(!) przychodzi czas na pierwszy koncert z całkowicie swoim programem. Również wtedy pada propozycja, aby zespół supportował trasę koncertową No Longer Music w Polsce i zagrał na SLOT ART FESTIWALU. Już podczas koncertów z NLM pojawiają się pytania odnośnie dema i w ten sposób, zespół „przyparty do muru”, we wrześniu wchodzi do studia Fotoplastykon i nagrywa płytę-demo pt. „3”.
Zaczęto tłoczyć te płytę domowymi sposobami. Po niedługim czasie okazało się, iż ten krążek wędruje po całym kraju, robiąc przy tym wielki szum. Podczas jednego z koncertów owa płyta dociera do jednej z największych firm fonograficznych w Polsce. Zaczęły się delikatne naciski, że może by wydać płytę z prawdziwego zdarzenia. Potem to tylko kwestia czasu, kiedy materiał z dema trafia do pozostałych gigantów fonograficznych w kraju.
Zespół zaczyna grać coraz więcej koncertów. Rodzi się pomysł, aby znów wejść do studia, w którym rejestruje się 3 nowe kawałki. Wynikiem tego jest kolejna płyta-demo zatytułowana „6”.
W międzyczasie trwają rozmowy i szum wokół Oceanu. Zespól, tak jak na początku zakładał, nie wchodzi w bliższe stosunki z firmami fonograficznymi. Po prostu zachowuje odrębność i stara się być samodzielnym zespołem.
Potem trasa koncertowa z zespołem Dust, podczas której chłopaki uczą się podejścia do muzyki i tego, co w niej jest najważniejsze. Wtedy to dociera informacja, że „3” i „6” rozeszły się w ponad 1000 nakładzie. Jedno było pewne: należy wydać debiutancką płytę. W okolicach wakacji zakończono nagrywać materiał i jednocześnie sfinalizowano rozmowy z pewną firmą fonograficzną. Jednak na dzień przed podpisaniem kontraktu pojawiają się poważne problemy odnoszące się stricte do treści kontraktu. Wynikiem tego było zaniechanie wszelkich działań dążących do podpisania kontraktu z ta właśnie firmą. Jak się później okazało było to najlepsze rozwiązanie. Szczęście nie opuszczało zespołu przez cały czas, czego wynikiem było podpisanie kontraktu z firmą Grinhed Records na 40 minut(!) przed koncertem na Slot Art Festiwalu w 2002 roku. Potem to tylko prosta droga do ukończenia i wydania debiutanckiego albumu pt. „12”.
Pomysł na teledysk do piosenki „Dzień dobry”, zamieszczony na debiutanckim albumie „12”, wpadł do głowy Maćkowi ładnych parę lat temu, głównie z powodu jego wielkiego zamiłowania do pływania. Tak się akurat składało, iż znał on cykl pracy basenu także wiedział doskonale, kiedy wymieniano wodę. Postanowił to wykorzystać i dzięki uprzejmości władz WKS Śląsk przystąpiono do prac nad zdjęciami, które trwały 4 dni.
OFICJALNA STRONA
www.ocean.art.pl
































