Dio – Master Of The Moon

(19 grudnia 2004, napisał: FATMAN)


Dio – Master Of The Moon

Ronnie James Dio już dawno zapewnił sobie miejsce w historii rocka. Jego głos można przecież usłyszeć na takich kamieniach milowych w rozwoju tej muzyki jak „Rising” Rainbow czy „Dehumanizer” Black Sabbath. Jednak to nie wystarczało Mr. Dio i w pewnym momencie rozpoczął działalność pod własnym nazwiskiem. Pod szyldem Dio ukazywały się płyty wybitne jak „Holy Driver” czy „Magica”, ale zespół miał i słabsze momenty jak np. najnowsza jego produkcja, czyli „Master Of The Moon”.
Nie rozumiem, czemu album spotkał się z przychylną reakcją fanów. Moim skromnym zdaniem jest to najsłabsza pozycja w bogatej dyskografii grupy. Ta mała porażka, paradoksalnie zaczyna się całkiem ciekawie. „One More For The Road” ma wszelkie predyspozycje, aby stać się stałym punktem na set liście zespołu. Jest szybko, przebojowo, a i rutyniarz Craig Goldy w swojej solówce pokazał się z jak najlepszej strony. Następny jest utwór tytułowy i od tego momentu ja mówię dziękuję i wyłączam wieże. Tempo spada, kompozycja ciągnie się niemiłosiernie, a i wszystko nie zazębia się już w takim stopniu jak wcześniej. Cóż z tego, że czas obszedł się łaskawie z głosem Dio, ale tym razem wokalista poczyna sobie znacznie mniej śmielej i bardziej oszczędnie, co przecież gwieździe tego pokroju nie przystoi. Jak napisałem wyżej niestety w tym wypadku im dalej w las tym gorzej. Jednak absolutnym dnem jest tu „In Dreams”, które prezentuje się niczym nijaki, kompletnie nieudany odrzut z genialnego „Dehumanizer”. Irytuje również nazbyt ugrzecznione i wygładzone brzmienie, które niestety bardzo skutecznie zmiękcza i tak łagodny już do granic przyzwoitości materiał.
„Master Of Moon” jest albumem zachowawczym, a można i rzecz, że wtórnym. Niestety nie mamy tu do czynienia ze zbiorem najlepszych pomysłów Dio, a niestrawną i źle przyrządzoną papką. Szkoda, że legendy gasną. Podobno Dio ma się teraz zamiar wziąć za drugą część „Magica”, ja już się boję…
Lista utworóó
1. One More For The Road
2. Master Of The Moon
3. The End Of The World
4. Shivers
5. The Man Who Would Be King
6. The Eyes
7. Living The Lie
8. I Am
9. Death by Love
10. In Dreams
Ocena: +4/10

divider

polecamy

Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood AD HOMINEM – TOTALITARIAN BLACK METAL
divider

imprezy

08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 06/02/2026 – Nanowar of Steel + Uuhai 18/04/2026 – Black Metal Assault II 14/02/2026 – Black Metal Assault I 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) 01/02/2026 – VLTIMAS, CORRUPTION, SYNAPSA – Kraków, Klub Zaścianek Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty