Vikingore – Wolves in the Battlefront
(30 grudnia 2013, napisał: Prezes)
Vikingore to chłopaki z Hiszpanii, ale ich dziadkowie przypłynęli tam chyba na drakkarach gdzieś z okolic dzisiejszej Szwecji. Skąd takie przypuszczenie? Popatrzcie tylko na nich i posłuchajcie ich muzyki! Panowie postanowili sobie, że zabiorą się za tworzenie Viking death metalu. Oczywiście nie oni pierwsi na to wpadli, dlatego ich muzyka jest mówiąc delikatnie mało oryginalna. Dobra nie będę już więcej owijał w bawełnę, lecz powiem od razu: ten zespół jedzie pod Amon Amarth i to dość mocno. Podobna struktura utworów, podobne linie melodyczne i bardzo zbliżona motoryka. Nawet wokalista brzmi momentami jak bliźniaczy brat Johana Hegga. Oczywiście zdarzają się też motywy, czy riffy nieco inne, czasami Hiszpanie zapędzają się w nieco bardziej brutalne rejony death metalu, po chwili jednak wracają te charakterystyczne dźwięki znane z muzyki zespołu ze Sztokholmu. Nie zrozumcie mnie źle, „Wolves in the Battlefront” to naprawdę dobry album, słucha się go bardzo przyjemnie, ale tylko wtedy, gdy komuś nie przeszkadzają tak oczywiste i kłujące w uszy inspiracje. Cóż jedni łykają wszystko co wychodzi w danym klimacie, inni wolą tylko oryginały… Wybór należy do Was… Ja może jeszcze kiedyś do tego wrócę.
Wyd. Noisehead Records, 2013
Lista utworów:
1. The Wrath
2. Ymmir’s Disembowelment
3. Justice’s Fall
4. Feasting Upon the Butchered
5. The Witchery
6. The Undead’s Rising
7. Forgotten by the Gods
8. Red Fog
9. The Wisdom
Ocena: 7/10