HELLIAS – AD DARKNESS

(15 grudnia 2013, napisał: Pudel)


HELLIAS – AD DARKNESS

Opisywany tutaj album nie należy do najnowszych, bowiem został wydany w 2009 roku i był pierwszym premierowym krążkiem krakowskiego Hellias od 1996 roku. Dostaliśmy ów album do recenzji dopiero teraz wraz z kilkoma innymi pozycjami ze stajni Thrashing madness, tak więc w myśl zasady „lepiej późno niż wcale” recenzujemy. Hellias to formacja niewątpliwie zasłużona i długowieczna, przyznam jednak szczerze, że z ich muzyką(bo nazwa gdzieś tam oczywiście się pojawiała przed oczyma) zetknąłem się dopiero przy okazji składanki dołączonej do nieistniejącego już pisma HardRocker. Sam – wydany w tym samym roku co wspomniana kompilacja – album „A.D. Darkness” wielkiego szumu na rodzimej thrashowej scenie raczej nie narobił, choć zdecydowanie jest to pozycja, z którą warto się zapoznać, nie tylko ze względów „historycznych”. Przede wszystkim warto zaznaczyć, że Hellias gra thrash metal w całkiem oryginalny i w niezbyt typowy sposób. Całość jest utrzymana przeważnie w średnich tempach, muzyka nie jest przesadnie agresywna, nie uświadczymy tu także wielu  tak typowych wydawałoby się dla tego gatunku galopad. Krakowska grupa stawia raczej na klimat. Klimat nieco ponury i mroczny, ale też bez przesady. Brzmienie płyty może się kojarzyć z różnymi produkcjami ze stajni Baron records z połowy lat dziewięćdziesiątych, z początku wydaje się, że troszkę brak tu mocy   ale po jakimś czasie docenia się ten „sound” – album trwa prawie godzinę i obawiam się że z bardziej nowoczesnym, „nakoksowanym” brzmieniem byłby ciężki do łyknięcia na raz. „A.D. Darkness” to pozycja, która wymaga naprawdę kilku podejść – początkowo album wydaje się monotonny i jakiś taki bez wyrazu, po kilku „obrotach” wchodzi coraz lepiej. Najlepsze punkty? Choćby opatrzony fajnym refrenem „First time”, niepokojący „Exposed” czy z innej beczki najbardziej chyba agresywny „Joseph Devil”. Dobre są także robiące odpowiedni klimat instrumentalne przerywniki. Minusy? Yyyy… może nie najlepszy angielski wokalisty. Ale szybko można do tego przywyknąć. Nie do końca przekonuje mnie też oprawa graficzna płyty, choć trzeba przyznać, że jest dosyć oryginalna. Co tu dużo gadać – „A.D. Darkness” powinno się spodobać zwolennikom choćby tych lżejszych płyt Testament czy Exodus, troszkę też mi się skojarzyła ta płyta z wczesnymi dokonaniami Horrorscope czy twórczością Saratan, ale oczywiście jeśli ktoś się tu kimś inspirował, to raczej w drugą stronę, hehe. To oczywiście nie jest płyta wybitna, ale warto dać jej szansę, rzecz wbrew pozorom nie tylko dla thrashowych maniaków.

 

Wyd. Thrashing Madness, 2009

 

Lista utworów:

 

01. News Course …
02. A.D. Darkness
03. Anathema Forest
04. Vital
05. Exposed
06. First time
07. The Valley
08. Landscape
09. Jospeh Devil
10. Lost in the fate
11. Alexandria
12.
Black Hole
13. A.D. Martyrology
14. Each Hour ….

 

Ocena: +7/10

 

http://www.hellias.com.pl/

divider

polecamy

Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue Craft – White Noise and Black Metal R.O.D. – #SocietyKill
divider

imprezy

Test Fobii KREON na dwóch koncertach w styczniu Into The Abyss #4 MYSTIC FESTIVAL 2019 – nowe zespoły Czarna Wigilia vol.2 koncert Cochise Prog In Park vol. 3 WINTER METAL GIG #2: Kolejne nazwy dołaczaja do składu Mystic Festival! Trasa Carnage God Be Gone Now II (Part 2) Kreator, Dimmu Borgir, Hatebreed oraz Bloodbath! Amorphis i Soilwork w Krakowie Druga edycja Merry Christless w trzech polskich miastach
divider

patronujemy

ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty