Acrania – An Uncertain Collision
(2 grudnia 2013, napisał: Piotr Donek)

Zespół pochodzi z Meksyku, a wcześniej funkcjonował jako Necrofilia. Pod nazwą Acrania kapela działa od 2006 roku, a recenzowany materiał jest trzecim wydanym pod tym szyldem – drugim długogrającym. Nie mam pojęcia co Meksykanie tworzyli jako Necrofilia, ale patrząc przez pryzmat muzyki granej jako Acrania można się spodziewać niemal wszystkiego:).
No bo co my tu mamy? Pierwsza kompozycja zatytułowana „Treason, Politics & Death” zaczyna się jako wręcz klasyczna thrash/death’owa młócka. Pięknie wszystko mknie do przodu, z odpowiednią motoryką, pazurem. Wyraźnie słychać, że Meksykaniewiedza o co w metalu chodzi. Gdzies tam przemknie jakaś progresywna zagrywka, aż tu nagle… „dęciaki”! Tak, tak mili państwo. „An Uncerain Collision” to materiał w którym metal jest punktem wyjścia do różnych dziwnych muzycznych eksperymentów. Znajdziemy tu np. zgoła „taneczne” rytmy rodem z obu Ameryk, wymieszane w ciekawy sposób z death metalem. Bardzo trudno jest to wszystko wyrazić słowem pisanym, bo muzyka zawarta na tym krążku wymyka się schematom i standardowemu pojęciu metalu. Kompozycje SA ciekawe i dobrze odegrane. Ta muzyka z pewnością jest interesująca, ale ocenić jej jednoznacznie nie potrafię. Mogę jedynie stwierdzić, że mnie się to awangardowe granie spodobało, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób będzie kręcić nosem na ten materiał. Ale to ja oceniam;)
Wyd. Self-released, 2012
Lista utworów:
1. Treason, Politics & Death
2. Deceive the Pain
3. Now
4. A Praise to Madness
5. Revolution & Tequila
6. But Not Today
7. Speartooth
8. Vallarta Night
9. In My Land
Ocena: 8/10
































