Dead Awaken – Where Hope Turns Dripping Red
(14 października 2013, napisał: Krzysiek M.)

Dead Awaken to kolejni przedstawiciele szwedzkiej sceny death metalowej. Kapela swoje latka już ma, bo początek istnienia datuje na 2002 rok, ale mi nie dane było zetknąć się z ich muzą wcześniej. I szkoda, bo to co prezentują na „Where Hope Turns Dripping Red” jest całkiem ciekawe. Niby nic nowego czy odkrywczego, ot death metal w ichnim stylu, więc chyba nie trzeba pisać skąd muzycy Dead Awaken czerpią swoje wzorce. Ja mimo wszystko nie mam nic do kapel, które całkiem sprawnie poruszają się w ramach danego gatunku, nawet pomimo tego, że ich muzyka jest wtórna. Tak jest właśnie w ich przypadku, ale jak wspomniałem mi to nie przeszkadza.
Sprawne przechodzenie z szybkich partii, czy to w średnie, techniczne tempa, których na płycie nie brakuje, po wolne, wręcz przytłaczające momenty wychodzi im naprawdę dobrze. Ciekawe i rozbudowane gitarowe riffy, poparte sporej ilości solówkami, ciekawa i pomysłowa praca bębnów oraz kilka basowych popisów tylko ten matex urozmaicają.
Mi siadł piąty z kolei utwór „Mudhell” w którym to panowie właśnie pokazują co potrafią. Po szybkim początku wchodzi perkusja w marszowym rytmie i ciężkie gitary okraszone fajnymi melodyjnymi wstawkami, by znowu wrócić do szybkiego tempa z dość ciekawą solówką. To właśnie wyróżnia tą kapelę, że ich utwory są tak zróżnicowane, co nie pozwala się nudzić.
Dorzucając do tego ciężki i mocny wokal mamy naprawdę dobry matex. Całość to dziewięć utworów, czyli prawie 33 minuty całkiem sprawnego i poprawnego death metalowego grania, a „Where Hope Turns Dripping Red” mogę w 100% polecić.
Wyd. Abyss Records, 2013
Lista utworów:
1. Carnivore
2. Kingdom of Damnation (Where Hope Turns Dripping Red)
3. Deutsches Afrika Corpse
4. Rocket Symphony
5. Mudhell
6. Manic Destructive
7. Envy the Dead
8. Venom of the Population
9. State of Corrosion
Ocena: 8/10
http://www.dead-awaken.com/

































