Mentally Blind – Where The End Begins

(31 stycznia 2013, napisał: Paweł Denys)


Mentally Blind – Where The End Begins

Co my tu mamy? Zupełnie nieznany zespół pojawia się z debiutancką ep-ką i rozwala system? No może nie aż tak, ale tym co słyszę na "Where The End Begins" jestem solidnie sponiewierany. Mentally Blind swoją muzykę lokuje gdzieś na przecięciu death metalu, core’a i sporej dozy progresywności w muzyce. Może takie połączenie nie jest niczym odkrywczym, ale tego materiału słucha się wprost wybornie. Te cztery kawałki potrafią zachwycić swoją złożonością, aranżacyjnym kunsztem. Tutaj nie znajdziecie żadnego zanudzania słuchacza, gdyż tak naprawdę odkrywania jest tu na niejedno przesłuchanie. Każdy kawałek to potężna dawka muzyki w żadnym wypadku nie szablonowej. Otóż panowie potrafią kombinować i robią z tego spory użytek. A to w otwierającym całość "Judgement Day" rozwalą akustycznym wstępem, świetnie wplecioną w kawałek wokalizą czy też mocarnymi riffami. W takim "Echo of My Scream" z kolei pokażą, że mocarne wbijanie słuchacza w podłogę to też ich mocna strona. Oj będziecie na koncertach przy tym kawałku rozbijać sobie głowę. A w tym wszystkim odnajdziecie jeszcze bardzo dużą dawkę melodii, która nie ma nic wspólnego z pedalskimi zespolikami metalcore’owymi. Jest za to cholernie zaraźliwa. Melodyka ta objawia się w samych kompozycjach, bo wokalista jest dość jednowymiarowy. Co wcale nie musi być minusem tego materiału. Chociaż po pewnym czasie miałem wokalu już trochę dość. Całościowo za sprawą "Where The End Begins" bardzo łatwo się przekonać z jak sporym talentem mamy tu do czynienia. Tego materiału można słuchać po kilka razy pod rząd, a za każdym razem odkryjecie coś nowego. Brawo dla zespołu za tak solidnie dopracowaną muzykę. Na tle zespołów metalowo-core’owych nazwa Mentally Blind na dzień dzisiejszy świeci bardzo jasno. Coś czuję, że jak ukaże się ich pełny album, to w niejednym webzinie czy też jakimś papierowym periodyku zbiorą wysokie noty. Materiał zdecydowanie wart sprawdzenia. Sprawdźcie więc i nie pożałujecie. Co ja piszę kurwa! Jakie nie żałujcie?!?! Ĺťałować kontaktu z tą ep-ką na pewno nie będziecie. Bardzo dobry, przemyślany materiał. Polecam.
Lista utworłó
1. Judgement Day
2. Where The End Begins
3. Echo of My Scream
4. Rain
Ocena: 9/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

17–18/11/2026 – Imperial Triumphant + Knoll Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce! Cień / Inferno / Altars Ablaze / Postmortal wspólnie w kwietniu w Bielsku-Białej i Krakowie 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek 29/03/2026 – Polar 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty