Exxplorer – Vengence Rides An Angry Horse

(26 września 2012, napisał: Wojciech Michalak)


Exxplorer – Vengence Rides An Angry Horse

Exxplorer to kapela z niezłym stażem, zaczynali grać w 1982, w 1987 wypuścili naprawdę niezłe `€žSymphonies Of Steel`€œ, potem kilka "średniaków" i słuch o nich wszelaki zaginął. Pod koniec 2011 powrócili na scenę z nowym krążkiem zatytułowanym `€žVengence Rides An Angry Horse`€œ. Szczerze powiedziawszy, skreślenie kilku słów o tej płycie stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie. Dlaczego? Ponieważ płyta nie jest zła, ale jest do bólu bezbarwna, przesłuchawszy ją kilkukrotnie dalej nie byłem w stanie wskazać ani plusów, ani minusów albumu, ponieważ wszystko najzwyczajniej w świecie mi gdzieś uleciało.
Największą zaletą tego krążka są gitary, brzmią ładnie, nie są zbyt ugładzone i ugrzecznione, po prostu heavy metalowy brud, dzięki któremu niezłe riffy i solówki są jeszcze bardziej uwypuklone. Pobodnie zresztą sprawa ma się z sekcją rytmiczną, która doskonale akcentuje to, co spod swoich palców wydobywają wioślarze (choć przydałoby się lekko podbić bas). W warstwie kompozycyjnej słychać zresztą najbardziej klasyczne heavy metalowe inspiracje – Judasów, Grave Diggera, Saxon czy wczesne dokonania Manowar. Pomimo powerowego zacięcia numery nie sa przesadnie napompowane (i całe szczęście ;) amerykańskie wzorce power metalu deklasują europejskie, ponieważ zamiast przesadnej i niepotrzebnej epickości mają klasyczny pazur). Całość wieńczy niezły wokal, dobry, trafiająćy w dźwięki, ale nie rzucający na kolana swoją potęgą, w skali szkolnej gardłowy (Lenny Rizzo) dostałby ode mnie 4-.
A główna wada? Wszystko to już słyszalem. Płyta mnie nie porywa, bo sprawia wrażenie, jakby nagrali ją nie weterani, a początkująca kapela o świetnych inspiracjach. Brak własnego stylu aż boli. Uwielbiam klasyczny heavy metal, Exxplorera też słuchałem z przyjemnością, ale raczej jest to ten rodzaj muzycznej radochy, który towarzyszy słuchaniu albumów, które się lubi i dobrze zna, niż wypieki na twarzy spowodowane czymś nowym. I właśnie to spowodowało, że miałem ogromną trudność w ocenie, z jednej strony dobrze (może nie mistrzowsko, ale dobrze) zagrany heavy, a z drugiej strony materiał, ktory totalnie przelatuje przez głowę, nie przykuwając uwagi, sprawiając, że po kilkukrotnym przesłuchaniu dalej trudno powiedzieć mi cokolwiek o kapeli. Dla maniaków klasycznego heavy metalu – album polecam, nawet jeśli nie porwie, to nie zmarnujecie czasu na słuchaniu go, dla wszystkich pozostałych – nie koniecznie, zawsze można sięgnąć po stary dobry Saxon lub Judas Priest.
Lista utworłó
1. Gypsy
2. Glory Hunter
3. Chasing the High
4. The Vengeance
5. As the Crow Flies
6. S.N.O.E.
7. Valley of Doom
8. Spirits of the Wind
9. Freight Train to Hell
10. Return of the Cycle
Ocena: 6/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce! Cień / Inferno / Altars Ablaze / Postmortal wspólnie w kwietniu w Bielsku-Białej i Krakowie 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek 29/03/2026 – Polar 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty