Ebola – Hell’s Death Metal
(2 lipca 2012, napisał: Prezes)

Ebola jaka jest każdy widzi (albo słyszy`Ś). Chłopaki napierdalają od kilkunastu już lat ten sam zatęchły death metal i ani myślą się zmieniać! Ba, na przekór wszystkim malkontentom postanowili nazwać swój najnowszy album tak klasycznie jak tylko się da, czyli `Hell’s Death Metal`. Jeszcze jakieś pytania? Ja nie mam żadnych! Na krążku znalazło się dziesięć śmierdzących zgnilizną hymnów poświęconych metalowi śmierci (plus zajebisty wstępniak i industrialne outro). Tutaj nie ma miejsca na ładne melodyjki, techniczne wygibasy czy dopieszczoną produkcję. Oldskulowy death metal wycieka z głośników niczym rozgrzana smoła, oblepiając wszystko wokoło i pozostawiając w najbliższym otoczeniu nieodwracalne szkody. Gęste, brzmiące z amerykańska riffy, duszny klimat, grobowy growl, a wszystko to oczywiście w średnich i szybkich tempach. Mocarne i dynamiczne, choć mocno sypiące gruzem brzmienie tylko podkreśla tę specyficzną atmosferę death metalu sprzed dwóch dekad. Fani tego typu grania będą pewnie wpiekłowzięci, a inni tak czy inaczej znajdą jakiś powód do narzekania`Ś Ja jednak narzekał nie będę, lecz raz jeszcze zapodam sobie `Hell’s Death Metal` i pomacham ostro dynią!
Lista utworóó
1. Death Approaching
2. Necrolegion
3. Beasts of Damnation
4. Tyranny of the Unlords
5. Cold Blood
6. Cult of Death
7. Hell’s Death Metal
8. Unholy Trinity
9. Rip the Flesh
10. Against Decalogue
11. Panzer Death Machine
12. …
Ocena: 8/10
































