Destroying Divinity – Dark Future
(7 września 2011, napisał: Prezes)

Czeski death metal, może poza paroma chlubnymi wyjątkami, jakoś nigdy specjalnie do mnie nie przemawiał. Na całe szczęście zespół Destroying Divinity do tych wyjątków należy, a ich nowa, trzecia już w karierze płyta `Dark Future` to kawał soczystego death metalowego łojenia na wysokim poziomie. Szczerze mówiąc przy pierwszym przesłuchaniu tego krążka, nie znając jeszcze zupełnie tego zespołu, byłem przekonany, że to kapela z USA. Ten gęsty, duszny klimat, jaki od pierwszych sekund wylewa się z głośników jakoś jednoznacznie kojarzył mi się z tamtym właśnie rejonem świata. Nazwy, jakie od razu przyszły mi do głowy to Immolation, Incantation czy Monstrosity. Dobre, czasami trochę pokręcone riffy, są przeważnie szybkie, choć zdarzają się również mocarne, walcowate zwolnienia. Całość napędzana jest przez dobrze brzmiącą, klarowną perkusję, która nadaje temu materiałowi dynamiki. Plus należy też zapisać na konto wokalisty, który operuje bardzo niskim, grobowym growlem. Album jest bardzo równy i spójny, żaden utwór specjalnie się nie wyróżnia na tle innych. Mówiąc krótko `Dark Future` to death metalowy klasyk, który powinien przypaść do gustu wszystkim fanom gatunku. Może nie jest to żadne epokowe odkrycie, czy też szczyt oryginalności, ale na pewno Czesi nie mają się czego wstydzić. Bardzo solidna death metalowa produkcja.
Lista utworóó
1. To Live in Gloom of the Beyond
2. At War with Two Worlds
3. Birth of Faceless Killer
4. Putrid Stench of Past
5. Undead in the Darkness
6. Cult
7. Prophecy
8. Name Written with Blood
9. Face to Face to Destiny
Ocena: -8/10
