Dorian Gray – Ashes Of Verities
(12 kwietnia 2010, napisał: Prezes)

Dorian Gray to kapelka wcześniej absolutnie mi nie znana. Postanowiłem więc przed przesłuchaniem ich materiału zrobić małe rozeznanie. Z tego mojego mini śledztwa wyszło, że chłopaki są z Poznania, od całkiem niedawna łoją muzę zwaną umownie ‘death core’, a „Ashes of Verities” to ich pierwsze wydawnictwo. Nie powiem, taka prezentacja brzmiała całkiem zachęcająco, można więc zagłębić się w muzykę. A ta, jak się okazało, jest naprawdę godna uwagi. Na swoim debiutanckim materiale poznaniacy zamieścili ponad kwadrans bardzo energetycznej, młodzieżowej muzy, czerpiącej z co najmniej kilku podgatunków metalu. Użyty wcześniej termin „death core” opisuje ten materiał w miarę trafnie, choć oczywiście nie do końca. Mamy tu sporo bardzo ciężkich i brutalnych riffów, zazwyczaj podawanych w walcowatych tempach, są jednak także spore ilości melodyjnego i skocznego grania rodem z przebojowego metal core’a. Wolne i najczęściej mało skomplikowane riffy przeplatane się tutaj z chwytliwymi refrenami. Perkusista raczej się nie spieszy, najczęściej pomaga gitarzystom akcentować ciężar danego kawałka, choć czasami potrafi także uderzyć szybciej i bardziej skomplikowanie. Jeśli o wokale chodzi, to materiał ten także wypada całkiem nieźle. Poza niskim, gardłowym growlem, i skrzeko-krzykami, są także czysto śpiewane, melodyjne refreny, a nawet melorecytacje. Oczywiście miejscami materiał ten robi się nieco przewidywalny i zawiewa wtórnością, ale mimo wszystko słychać już tutaj jakiś konkretny pomysł na grę. Jak dla mnie „Ashes of Verities” to naprawdę solidny debiut, pozwalający spokojnie czekać na następne dokonania tego zespołu.
Lista utworóó
1. The Beginning
2. False Oblivion
3. Immersed in Grief
4. Overpowered by Suffering
5. Your Condemnation
Ocena: +7/10
































