Lostbone / Terrordome – Split It Out
(4 stycznia 2010, napisał: Prezes)

To splicik z rodzaju tych, które łyka się praktycznie ‘z marszu’. Dwie kapele, sześć utworów i zaledwie kwadrans mocnej, energetycznej jazdy. Na początek swoje trzy kawałki prezentują panowie z Lostbone. Warszawiacy w sprawny sposób mieszają agresywność thrashu z energetycznymi hardcore’owymi klimatami. Wychodzi z tego całkiem soczysty (a jakże!) thrashcore napędzany Sleyer’owatymi riffami (wystarczy posłuchać pierwszych taktów „Doorway”, a już wiemy jakimi dźwiękami uszy tych chłopaków były karmione w młodości). Świetna praca gitar, mięsiste brzmienie i dobry, agresywny wokal. Co z tego, że riffy raczej do oryginalnych nie należą? Ważne przecież, że muza porządnie kopie dupsko… Te kilka minut mija jak z bicza strzelił (dosłownie) i swoje trzy grosze do tego splitu dokłada krakowski Terrordome. W ich przypadku muzyka jest jeszcze bardziej dzika i nieokiełznana. Agresywny thrash miesza się tutaj z gwałtownym i brutalnym grind corem. Dużo w tej muzyce luzu, spontanu i pewnego specyficznego chaosu. Te kawałki to energetyczne petardy, które pełnię swoich możliwości pokazują pewnie dopiero podczas koncertów. Jeśli macie w danej chwili za dużo siły i czujecie się niewyżyci to możecie przez kilkanaście minut ostro pomachać dynią. Ten splicik doskonale się do tego nadaje…
Lista utworóó
Lostbone
1. Strength Against Weak
2. Vultures
3. Doorway
Terrordome
4. Revolving Ignorance
5. Dickhead Stronger
6. Pathological
Ocena: 7/10
































