Drown My Day – One Step Away From Silence

(18 listopada 2008, napisał: Prezes)


Drown My Day – One Step Away From Silence

Szczerze mówiąc trochę nie rozumiem tego całego boomu na tak zwany ‘deathcore’. Wiem, że zawsze jest tak, że jakiś gatunek jest w danej chwili bardziej popularny, a inny odsuwa się w cień, ale akurat fenomen takiego rodzaju muzyki jest dla mnie nieco dziwny. Jakby nie było jest to w końcu tylko połączenie kilku, wbrew pozorom dość bliskich sobie gatunków. Ja natomiast spotkałem ostatnio kilku nastolatków (dokładnie trzech), którzy twierdzili, że „z ostrej muzy słuchają tylko i wyłącznie deathcore’a, bo reszta im nie podchodzi”. Trochę to dziwne… ale to już ich problem a nie mój. Miało być jednak o muzyce Drown My Day, a nie o upodobaniach jakichś małolatów… „One Step Away From Silence” jest pierwszym poważnym wydawnictwem tej grupy (wcześniej było jeszcze trzyotworowe demo) i to wydawnictwem, mówiąc krótko, bardzo dobrym. Serce rośnie, gdy słucha się debiutów (demko pomijam) na takim poziomie. Bardzo dobra, agresywna, czasami lekko melodyjna praca gitar i dynamiczna gra sekcji rytmicznej. Brzmi banalnie? Niby tak, ale w przypadku Drown My Day taki schemat doskonale zdaje egzamin. Chłopaki bardzo trafnie dobrali proporcje pomiędzy intensywnym, dusznym wręcz riffowaniem, a walcowatymi, miażdżącymi zwolnieniami. Materiał ten jest tak różnorodny, że spokojnie można go przesłuchiwać nawet 3-4 razy pod rząd. Łyka się go bezproblemowo, wpada w ucho już przy pierwszym przesłuchaniu. Z pewnością duża w tym zasługa także wokalisty, Groova. Gość ryczy i kwiczy na co najmniej kilka sposobów, a to naprawdę robi wrażenie. Bardzo pozytywnie wypada także produkcja tego materiału. Brzmienie jest ciężkie i soczyste, ale jednocześnie bardzo klarowne, co dodatkowo jeszcze pomaga w odbiorze tej płyty.
Zapewne w najbliższej przyszłości powstanie w naszym kraju jeszcze niejeden zespół czerpiący z dorobku takich kapel, jak choćby All Shall Perish czy Heaven Shall Burn, ale jeśli chociaż część z nich będzie tak dobra jak Drown My Day to już możemy się cieszyć. Na razie jednak wielbicielom tego gatunku radzę zaopatrzyć się w „One Step Away From Silence”.
Lista utworóó
1. Intro
2. Not The Memories
3. Whispers
4. Blowjob Parasites
5. What’s Going On Hell
6. One Step Away From Silence
Ocena: -8/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty