Brzask – Der Wanderer im Riesengebirge

(19 listopada 2025, napisał: Prezes)


Brzask – Der Wanderer im Riesengebirge

Od razu zaznaczę – podoba mi się, że Brzask nie poszedł po linii najmniejszego oporu i nie nagrał po raz drugi tego samego. Już po pierwszej EPce było wiadomo, że panowie potrafią zgrabnie łączyć atmosferyczne, klimatyczne motywy z bardziej energetycznymi, agresywnymi partiami – i właśnie ten kierunek został tu pociągnięty dalej, ale z wyraźnym rozwojem.

Na „Der Wanderer im Riesengebirge” dostajemy muzykę znacznie bardziej różnorodną – z jednej strony duszną i mocno deathmetalową, z drugiej momentami niemal przestrzenną i melodyjną. I to nie są dwa osobne światy, lecz jeden, dość spójny materiał, w którym surowe tremola, potężne i duszne riffy oraz atmosferyczne fragmenty egzystują obok siebie i płynnie przechodzą jedne w drugie. Brzask nie boi się zderzeń nastrojów – blastujące partie z niemal funeralną narracją, ściana dźwięku połączona ze spokojnym gitarowym motywem… a do tego jeszcze sporo instrumentalnych smaczków, jak choćby przygniatające „buczenia” mające chyba imitować róg w finałowym utworze… Takie detale robią robotę. Podoba mi się też, że brzmienie niejako dostosowuje się do nastroju – przy agresywniejszych fragmentach robi się gruzowate, duszne i ciężkie, przy spokojniejszych zyskuje na klarowności, choć cały czas zachowuje surowy charakter. Całość nie brzmi ani sterylnie, ani piwnicznie – a gdzieś pomiędzy. Za mastering tego materiału odpowiedzialny jest Dan Swanö, co samo w sobie jest już stemplem jakości…

Wokalnie, podobnie jak w warstwie muzycznej, też się dzieje sporo – od blackowych skrzeków, przez mocne ryki w deathmetalowym stylu, aż po niemal teatralne deklamacje. Szkoda tylko że dosłownie kilka linijek mamy tu w języku polskim (reszta jest po angielsku), bo całkiem nieźle to wyszło.

Brzask wciąż nie wpisuje się w typowy nurt „polskiego atmospheric black metalu”, choć momentami można by się było tego spodziewać. To jednak coś innego – bardziej złożonego, agresywniejszego, a jednocześnie pełnego przestrzeni i ciekawych muzycznych detali. Styl formacji wyraźnie się krystalizuje, choć poszczególne jego składniki same w sobie nie są przesadnie odkrywcze – to ich połączenie sprawia, że słucha się tego naprawdę dobrze.

 

Wyd. Vendetta Records, 2025

 

Lista utworów:

 

1. Intro

2. Frozen Horizon

3. Der Wanderer im Riesengebirge

4. Ravens of Łomnica

5. The Herbalist

6. Spring of the SacredElbe

7. A Tale of Sand and Fire

 

Ocena: 8/10

 

https://www.facebook.com/brzaskbm/

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty