Stoned – Rebirth
(5 listopada 2025, napisał: Prezes)

Stoned to francuski zespół działający już około dekady, ale przyznam szczerze – wcześniej o nim nie słyszałem. Może dlatego, że przez te lata nie wydali zbyt wiele, a może dlatego, że to nie do końca ten rodzaj grania, za którym szczególnie przepadam. W każdym razie EP-ka „Rebirth” trafiła do mnie dopiero po czasie, choć materiał pochodzi jeszcze z 2023 roku.
Muzyka? To dość energetyczne połączenie hardcore’a, metalcore’a i thrashu, czyli dokładnie to, czego się spodziewałem oglądając promocyjne zdjęcie zespołu… Sporo tu kopiących riffów i ciężaru, ale bez przesadnych prędkości – raczej groove, energia i prosty przekaz. Słucha się tego nieźle, kilka motywów zostaje w głowie, choć generalnie trudno mówić o czymś przełomowym. To raczej solidny, uczciwy materiał, który mógłby nie istnieć, ale skoro już jest – nie przeszkadza.
Największym atutem „Rebirth” są wokale. Mocno zróżnicowane – z jednej strony agresywne, miejscami growlowe, z drugiej te bardziej hardcore’owe, mówione, a momentami wręcz rapowane. Brzmi to nietypowo, ale w kontekście tej muzyki sprawdza się zaskakująco dobrze. To właśnie wokale nadają temu wydawnictwu charakteru i sprawiają, że całość jest „jakaś”. Oczywiście – nie wszystkim podejdą te rapowano-skandowane fragmenty, ale trudno odmówić im wyrazu.
Gitary i bas brzmią dobrze, pełno i soczyście – riffy niosą, są chwytliwe i pełne energii. Niestety, brzmienie bębnów nie do końca mnie przekonuje. Trochę zbyt syntetyczne, triggery słychać wyraźnie i odbiera to nieco tej muzyce naturalności, której przy takiej stylistyce się jednak oczekuje.
Na EP-ce znalazło się pięć utworów plus bonus track w dwóch wersjach, więc to raczej krótki, zwarty materiał, który swoją robotę robi. Nie ma tu fajerwerków, nie ma odkryć, ale jeśli ktoś lubi nowoczesne połączenie hardcore’a, metalcore’a i thrashu – odnajdzie się bez problemu. Ja pewnie szybko o tym zapomnę, ale słuchało się tego całkiem przyjemnie.
Wyd. Music Records, 2023
Lista utworów:
1. Run Baby Run
2. Burnout
3. Get Cracking
4. Something Else
5. Take Your Revenge
Bonus Tracks:
6. Just One Beer
7. Just One Beer (acoustic version)
Ocena: +6/10
































