Christ Agony – Anthems (w skrócie)
(14 października 2025, napisał: Aga)

Dziewięć lat Christ Agony kazał nam czekać na nową płytę… czy warto było czekać? Tak! Ten zespół ukształtował mój gust muzyczny, to potęga i kłaniam się nisko Cezarowi za „Moonlight”, czy też „Daemoonseth”. „Anthems” to powrót do korzeni. Absolutnie znakomita płyta. Praca klawiszy, gitar, przydymione bębny… doskonały spektakl brzmienia, całość wgniata w fotel. To muzyka trudna, jej nie da się tak po prostu przesłuchac, ją trzeba poczuć, a wtedy pochłonie, zeżre Cię w całości. Tu delektujemy się każdym dźwiękiem, ależ ta płyta ma klimat – mistyczny, mroczny, otulony magią. Tu wszystko się zgadza, tu wszystko pasuje… będą Państwo zadowoleni!
Plusy:
- Chrystusowa Agonia pięknie utrzymana
- chórki i akustyczne dźwięki
- potężne riffy, do których chyba sam Szatan przykładał rękę
- świetny wokal Cezarego
Minusy:
- brak
Wyd. Deformeathing Production, 2025
Lista utworów:
1. Empire of Twilight
2. Throne of Eternal Silence
3. Sanctuary of Death
4. Rites of the Black Sun
5. Dark Waters
6. Nocturnal Dominion
Ocena: 9/10
































