Ampacity – IV

(17 kwietnia 2023, napisał: Pudel)


Ampacity – IV

Ależ ten czas zasuwa – byłem święcie przekonany, że trójmiejskie Ampacity dopiero co ogłosiło rozwiązanie a poprzedni materiał wyszedł „przed chwilą” – no więc EPka „The sum of all flaws” ukazała się w 2016… Ogłoszony niezbyt szumnie i z nienacka powrót grupy tak czy inaczej mnie ucieszył. Zwłaszcza, że zapowiedziano od razu duży album. Czy jest to udany powrót? Nie. Jest to powrót triumfalny. Zespół kontynuuje drogę rozpoczętą na doskonałym „Superluminal” z 2015 roku, pędząc przez muzyczny kosmos za pomocą gitary, basu, bębnów i klawiszy tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek. Po ludzku: panowie dalej grają instrumentalnego space rocka, przy czym po pierwsze robią to absolutnie doskonale, po drugie – naprawdę sporo się tu dzieje. Ta muzyka wyrasta z klasyków typu Hawkwind, Gong, Steve Hillage, przez niezależne kapele tego typu działające nieco później typu Ozric Tentacles, fani krautrocka z jednej i atmosferycznego nowszego post-jakiegośtam grania raczej też na te dźwięki marudzić nie powinni. Muzyka płynie z niesamowitą lekkością, jest klimat, jest i wspaniały trans, ale też są naprawdę bardzo dobre momenty czy motywy, riffy („Some kind of glow”!). Doskonale się tego słucha, ale też od razu sporo w głowie zostaje – a to nie jest regułą w takim „plumkaniu”.  Chociaż liczy się tu przede wszystkim klimat, pęd i puls – ci goście mogliby grać trzy riffy w kółko przez trzy kwadranse a i tak by było super. Dodajmy do tego bardzo dobrą produkcję (jednocześnie jest współczesna jak i vintage) i mamy naprawdę doskonały album. Dawno żaden „kosmiczny” album nie zrobił na mnie takiego wrażenia (konkretniej od czasu „Ummon” francuskiego Slift z 2020 roku). Dziadek Dave Brock mimo skończonej osiemdziesiątki nadal co roku praktycznie wydaje kolejne albumy Hawkwind, jednak może spać spokojnie - są godni następcy. Jeśli ten album nie zrobi furory przynajmniej w „niezalowym” światku, to będę bardzo z tego faktu niezadowolony.

 

Wyd. Piranha music, 2023

 

Lista utworów:

 

1. A Stranger Fills My Eye
2. Three, Two, One, Void
3. Some Kind Of Glow
4. Spaghettification
5. Edisonade
6. Come, Listen

 

Ocena: 9/10

 

https://www.facebook.com/ampacityband

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty