Black Yen – Satori

(1 listopada 2021, napisał: Pudel)


Black Yen – Satori

Mam już na półce jedną płytę pod tytułem „Satori” i jest to album japońskiego Flower Travelling Band z 1971, zawierający dawkę absolutnie bezlitosnego heavy rocka, z riffami jak ze Slayera, polecam. No ale ja ni e o tym, te „Satori” wywodzi się z Austrii, gdzie rezyduje niejaki Sebastian Lackner, odpowiedzialny za projekt Black Yen. Nie jest to do końca jednoosobowa horda, bo w nagraniu albumu pomogło panu Sebastianowi dwóch kolegów – bębniarz i wokalista. A sam album, jak zresztą spodziewałem się po, bardzo ładnej skądinąd okładce, zawiera muzykę bliską post metalowi, aczkolwiek ten „post” potraktowałbym tu bardziej jako tło, obszar brzmieniowy po jakim twór się porusza. Bo owszem, wszystko tu jest takie „przestrzenne”, „atmosferyczne”, gitarowego brudu za dużo tu nie ma, jednak same kompozycje wykazują znacznie szersze pole inspiracji. I tak pierwszy numer, to w zasadzie black metal. Rozmiękczony tą zwiewno-rozlazłą produkcją, ale jednak. I ciekawie to wyszło, bo przy powiedzmy blackowej pracy gitar i wokalu to w ogóle nie jest agresywne. Ciekawy efekt. Drugi numer to z początku bardziej typowy post-metal, ale potem dryfuje to momentami w kierunku psychodeli. Trzy z siedmiu zamieszczonych tu kompozycji, to utwory instrumentalne, gdzie wszystko toczy się w jeszcze bardziej leniwym tempie, niespiesznie przelewając się przez głośniki. Bardzo dobrze się tego słucha, ta mieszanka blacku, doom metalu, z „przestrzennym” brzmieniem i wycieczkami w stronę psychodeli czy nawet prog rocka na jesienną aurę wydaje się być wprost idealna. Oczywiście, trzeba mieć też klimat na takie dźwięki, kawałki są długie, raczej transowe niż efektowne, już na pewno nie jest to muzyka ostra czy agresywna. No i ta specyfika tej muzy może momentami słuchacza skierować w objęcia Morfeusza. Niemniej jednak to bardzo porządny album, jest tu na czym zawiesić ucho.

 

Wyd. Grazil records, 2021

 

Lista utworów:

 

1. Honey and Opium
2. Retiring from the Sunset
3. Path of the Grey Mist
4. Strangers Land
5. New Sight Unfolding
6. Overseas
7. False Flag

 

Ocena: +7/10

 

https://black-yen.bandcamp.com/

 

 

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Cień / Inferno / Altars Ablaze / Postmortal wspólnie w kwietniu w Bielsku-Białej i Krakowie Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty