Morbid Stench – Doom & Putrefaction

(2 lipca 2020, napisał: Prezes)


Morbid Stench – Doom & Putrefaction

Zespół z Ameryki Środkowej, nazwa jak z generatora losowych nazw kapel metalowych, a do tego debiutancki album – to wszystko pozwalało przypuszczać, że należy podchodzić do tego materiału na spokojnie, bez większych oczekiwań. Jeśli jednak poszperać odrobinę głębiej to dowiadujemy się, że wydawcą tego krążka jest nasz Putrid Cult, a za wokale odpowiedzialny jest The Master Butcher, czyli koleś zamieszany w Insepulto i Necrogod (projekt Roggi Johanssona) – oczekiwania rosną więc wykładniczo. Spodziewałem się jednak raczej jakiegoś dzikiego i nieokrzesanego death metalu, a dostałem coś całkiem innego. Morbid Stench gra bowiem coś, co ostatnio na powrót staje się coraz bardziej popularne, czyli death/doom metal. Ich muza głęboko zakorzeniona jest we wczesnych latach 90., a konkretnie w tym co wtedy w tej materii działo się na Wyspach Brytyjskich i w Szwecji. Sporo dobrze znanych nazw wychodziło wtedy właśnie od takich dźwięków. Dziś większość z nich znacznie złagodniało (nazw chyba przytaczać nie muszę), rozeszło się w różnych muzycznych kierunkach, a Morbid Stench czerpie właśnie z ich wczesnych początków. Wolne, walcowate kompozycje, odpowiednio okraszone nienachalnymi melodiami i świetna praca gitar to tutaj podstawa. Większość motywów kręci się w wolnych tempach, choć zdarzają się też fajne urozmaicenia w postaci konkretnych przyspieszeń, jak choćby w utworze „Sempiternal Prophecies of Damnation”, albo finałowym „Morbid Stench”. Oczywiście nie jest to nic specjalnie oryginalnego, ale na szczęście nie ma tu mowy o żadnym „męczeniu buły”, słucha się tego z przyjemnością. Dodatkowym atutem są na pewno rasowe, dość różnorodne wokale i potężne, acz klarowne brzmienie…. Do tego jeszcze ta okładka idealnie wpisująca się w klimat, czego chcieć więcej?

„Doom & Putrefaction” to znakomity materiał, którego niby główna siła to jeżdżenie na sentymencie i odgrzewanie starych kotletów, jednak odgrzewanie w zajebiście dobrym stylu! Chwała Morgulowi że odgrzebał kolejną taką perełkę.

 

Wyd. Putrid Cult, 2019

 

1. The Eucharist
2. Sempiternal Prophecies Of Damnation
3. El Despojo de un Redentor
4. Disincarnated, Intoxicated & Mutilated
5. The Apocryphal
6. Morbid Stench

 

Ocena: -8/10

 

https://www.facebook.com/morbidstench

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Cień / Inferno / Altars Ablaze / Postmortal wspólnie w kwietniu w Bielsku-Białej i Krakowie Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty