Dual-Coma – The Diary

(9 czerwca 2014, napisał: Prezes)


Dual-Coma – The Diary

Z zespołem Dual-Coma jestem praktycznie od początku. Pamiętam jak kilka lat temu podesłali mi swoje pierwsze demo „Decode the Human”… do takich zespołów ma się więc sentyment, traktuje się je może trochę ulgowo. Dziś jednak, słuchając ich najnowszej płyty „The Diary” wiem na pewno, że nie będzie to tekst przesadnie pochwalny, a album ten nie będzie moim ulubionym spośród wszystkich dokonań tej grupy. A dlaczego? Jak na moje ucho chłopaki postanowili trochę złagodzić swoją muzykę i zrobić ją jeszcze bardziej przystępną. Szybki i agresywny thrash ustąpił miejsca przebojowemu i melodyjnemu metalcore’owi. Chwytliwe, nośne refreny zawsze pojawiały się w twórczości chłopaków z Katowic, ale tym razem jest ich jakby jeszcze więcej. Do tego pojawiło się sporo momentów wyciszających, spokojniejszych, bardziej przestrzennych. Nie twierdzę, że to źle, niektóre z nich wypadają naprawdę fajnie, dobrze kontrastują z szybszymi partiami, ale jako całość niespecjalnie mnie to przekonuje. Na całe szczęście na płycie znalazło się też całkiem sporo dobrego, mocnego thrashowego piłowania jak na przykład w „Paper Planes”, „Fake Life” czy „Enemy”. Pojawiają się też naprawdę zgrabne solóweczki (końcówka „Revolution” albo „Enemy”), szkoda tylko że jest ich tak mało. Pewien problem mam też jeśli chodzi o wokale. Gardłowo udzielają się tutaj praktycznie wszyscy oprócz perkusisty. I o ile jeszcze te mocniejsze, bardziej agresywne wokale robią sporo pozytywnego zamętu, to już czystego śpiewu (szczególnie w tych wyższych rejestrach) jakoś przetrawić do końca nie potrafię.

Cóż chłopaki poszli w taką stronę a nie inną, wolno im, to w końcu ich muzyka. Ja zdecydowanie bardziej wolę to ich agresywniejsze, thrashowe oblicze, które nie raz na „The Diary” daje znać o sobie. Tak czy inaczej najnowsze dzieło Dual-Coma to całkiem zgrabny i naprawdę solidnie skomponowany materiał, jednak skierowany bardziej do fanów melodyjnych metalcore’owych dźwięków, niż do wielbicieli klasycznego, brutalnego metalu.

 

Wyd. Let Them Come Prod., 2014

 

Lista utworów:

 

1. Fire Walk With Me
2. My Story
3. Unfaithful
4. Paper Planes
5. The Calling
6. Revolution
7. Disintegration
8. Fake Life
9. Last Journey
10. Enemy
11. Bulletproof Hearth Pt. II

 

Ocena: +6/10

 

https://www.facebook.com/dualcoma

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty