Chain Reaction – Vicious Circle

(24 czerwca 2008, napisał: )


Chain Reaction – Vicious Circle

Miałem pecha. Zapragnąłem mieć w swojej domowej płytotece album zespołu, który nie doczekał się wydawcy i honorowego miejsca na półce w Empiku, musiałem więc uśmiechnąć się bezpośrednio do muzyków. Zdarzyło mi się to tuż przed strajkiem pocztowców, przez co jakieś trzy tygodnie oczekiwałem na dotarcie przesyłki. Wiedziałem jednak, że kiedy już dojdzie, nie będę zawiedziony. Zespół Chain Reaction, o którym mowa, to taka marka, że jak usłyszysz dwa kawałki i je polubisz, to wiesz, że reszta nie zejdzie poniżej tego poziomu. Tak więc pragnę dziś rozprawić o debiutanckiej płycie tego warszawskiego kwintetu – "Vicious Circle".
Panowie zadali sobie trud zmieszania różnych wpływów muzycznych tak, by powstała nowa, w miarę świeża formuła. Pomysł niby stary, bierzemy trochę starego, dobrego thrashu, przyciemniamy to hardcore’owym wokalem, okraszamy chwytliwymi riffami… Wielu już tak robiło, rzecz jednak w tym, że akurat Chain Reaction odnajduje się bardzo dobrze w takich kombinacjach. Mamy zatem 10 zdrowo kopiących, a zarazem wkręcających utworów. Płytka trwa całkiem długo, bo około 45 minut (w sam raz na nudną lekcję w szkole), zaś ilość smaczków, dekoracji i udziwnień po prostu poraża. Chłopaki grają ciężko, ale generalnie nie męczą – w każdej minucie sypią z rękawa zaskakującymi pomysłami. Chwilami ma się wręcz wrażenie przesytu, ocierania się o progresję. Z kolei niektóre pomysły, jak na przykład świetna, stonerowa końcówka "Slave", aż prosi się o przedłużenie, niestety nie otrzymujemy tej przyjemności.
Przejdźmy do oceny poszczególnych postaci tworzących skład CR. Gitarzyści Wodzirej i Dani radzą sobie bardzo dobrze, obsługują swe instrumenty z wyjątkową precyzją i inwencją. Basista Komandos sprawnie im podgrywa, w miksie praktycznie cały czas słychać jasne pobrzękiwanie basu, zaś "Strong Words" zaczyna dość intrygujące, basowe intro. Perkusista Konar sprawnie uzupełnia falę dźwięku o transjenty we wszystkich częstotliwościach, opiekując się nabijaniem właściwego rytmu. Zastrzeżenia można mieć do wokalu Bartona, z jednej strony stał się jakby znakiem rozpoznawczym CR, z drugiej jednak wydaje się być zbyt monotonny. Prawie każda zwrotka i każdy refren są growlowane tym samym ciemnym tonem. Co jakiś czas zdarzają się jedynie jakieś zaśpiewy, w kilku miejscach Bartona wspiera boczny wokal. Co do akcentu, nie jest tragicznie, ale na pewno mała lekcja angielskiej wymowy przydałaby się.
Tak czy siak, płyta nie zlewa się w jedną kałużę. Poszczególne utwory zapadają w pamięć, zwłaszcza "Stark Reality", do którego nakręcony został teledysk. Utwór posiada ciekawą, lżejszą wstawkę z gitarą akustyczną i interesującym śpiewem oraz partią solową. "Phantom Life" nieuchronnie przywodzi na myśl "Cowboys From Hell" Pantery. "Values" świetnie się zaczyna, mamy tu typowe, lecz pomysłowe zastosowanie efektu phasera. "Everlasting Fear" otwiera natomiast płytkę solidnym kopniakiem na "umpa-umpa", by potem popieścić refrenem. "Slave" kończy znakomity, klasyczny, typowo heavymetalowy motyw solowy, po czym wspomniane nawiązanie do stonera, którego… jest tam 4 razy za mało. Pożalę się też na brak jakże modnych dziś gości na płycie, bowiem na demie "id" z 2006 roku w piosence "Manipulacja" pojawił się sam Auman z Frontside, liczyłem zatem, że znów zaskoczą jakąś kooperacją. Życzyłbym sobie również lepsze wydanie płyty, gdyż otrzymałem ją w pudełeczku, które się nie zamyka, zaś sama płyta to zwykłe CD-R z nadrukiem. Na szczęście brzmieniem zaopiekował się okropnie zapracowany dziś Tomek "ZED" Zalewski, dzięki czemu wszystko słychać z należytym wykopem i czytelnością zarazem.
Chain Reaction w chwili obecnej to dobrze naoliwiona machina, i choć może to już trochę oklepane stwierdzenie, to w przypadku warszawskich metalowców jak najbardziej sprawdza się. Warto poświęcić chwilę, by zajrzeć na ich kanał YouTube, gdyż panowie lubują się w zamieszczaniu zabawnych filmików, przybliżających ich dość zwariowane postaci (który metalowiec nie jest zwariowany?). Należy im się dobry label, który weźmie ich pod swoje skrzydła i zaopiekuje się promocją oraz lepszym pudełkiem.

Piotrala
Lista utworóó
1. Intro
2. Everlasting Fear
3. Worlds of War
4. Values
5. Inner Struggle
6. Slave
7. Disbelief
8. Phantom Life
9. Stark Reality
10. Freedom
11. Strong Words
Ocena: 8/10

divider

polecamy

Black Witchcraft – Ex Ossibus Templum Ei Erigemus NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO
divider

imprezy

Gutalax na czterech koncertach w Polsce! Zagrają z Neuropathia i Nuclear Vomit Party Cannon, Internal Bleeding i Guttural Slug zagrają w Warszawie The Materia i Demeted ruszają w trasę „Piekło Nie Bo Tour 2026” 26/02/2027 – Enslaved + Sólstafir + Gaahls Wyrd 17/10/2026 – Furydate + Impala + Virya „Sanity Check Tour” 31/10/2026 – Folk Metal Night: Runika + Velesar + Merkfolk 03/12/2026 – Benediction + Tortharry + Dysangelium 30/10/2026 – In Other Climes + Abyss Above 17/10/2026 – Onslaught + The Prophecy XXIII + Toranaga UK 18/10/2026 – Onslaught + The Prophecy 23 + Toranaga UK „The Force From Hell” 02/12/2026 – Darvaza + Merrimack + Helleruin + Détresse 17/11/2026 – Fleshcrawl + Avulsed + Violentor „European Carnage Tour 2026” Megadeth + Black Label Society + Testament „Breakout: Hibernation Of The Nations” 28/10/2026 – Wolvennest + Bedsore + support „In The Ruins MMXXVI Tour” Gorgon zagra jedyny koncert w Polsce. Francuska legenda black metalu wystąpi w Bydgoszczy 13–14/10/2026 – Belphegor + Krisiun + Asagraum 15/10/2026 – Misþyrming + Necrowretch + Profanation + Gorrch 25/10/2026 – Behemoth + Dimmu Borgir + Dark Funeral Naród Zjednoczony w Moshu – Terrordome, KomutatoR i Blindfolded jesienią w Opolu i Częstochowie 17/10/2026 – Der Weg Einer Freiheit “INNERN 2026” + Conjurer + Brnjsmin 16–18/10/2026 – Oranssi Pazuzu + Múr 17–18/11/2026 – Imperial Triumphant + Knoll Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce!
divider

patronujemy

Tabernaculum
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty