Mordhell – Nekro Desecration

(26 września 2026, napisał: Prezes)


Mordhell – Nekro Desecration

Gdyby przyszedł do mnie jakiś nastolatek i oznajmił z dumą: „słucham metalu”, bez chwili wahania puściłbym mu właśnie „Nekro Desecration”. Głośno. Bardzo głośno. I jeszcze kazał dokładnie wsłuchać się w teksty. Możliwe są dwa scenariusze – albo ucieknie z płaczem i już nigdy więcej do metalu nie wróci, albo właśnie zaprzedał duszę Diabłu i nie ma już dla niego ratunku. Bo to właśnie Mordhell od ponad dwóch dekad jest gwarantem szczerości, bezpośredniości i czystości black metalu w jego najbardziej pierwotnej postaci. To jest absolutna surowizna i kult pierwotnej siły oraz mroku. Chamskie, bezpośrednie granie całkowicie oddane klasyce gatunku. Norweski black metal na pełnej, bez kombinowania, uwspółcześniania i zastanawiania się, czy przypadkiem nie wypadałoby dziś zagrać trochę inaczej. Mordhell doskonale wie, czego chce, a my praktycznie zawsze wiemy, czego możemy się po nim spodziewać. I właśnie dlatego zaskakuje mnie, że zespół właściwie na każdym materiale potrafi jednak wyciągnąć z rękawa jakiś drobiazg, którego się nie spodziewałem. Tym razem są to przede wszystkim solóweczki oraz całkiem spora liczba wolniejszych, bardziej przestrzennych fragmentów. Jest ich zdecydowanie więcej, niż zakładałem przed odsłuchem. Czy to źle? NIE! Wręcz przeciwnie. Dają chwilę oddechu od najbardziej bezpośredniego napierdalania, a przy okazji budują klimat i sprawiają, że te nieco ponad pół godziny nie zamienia się w jednostajną blackmetalową nawałnicę. Cały czas gdzieś w tle snują się również zimne klawisze – czasami ledwie zauważalne, innym razem wyraźniej wychodzące spod gitar. Nie robią z Mordhell żadnego symfonicznego black metalu, po prostu dodatkowo podkręcają atmosferę.

Brzmienie jest oczywiście rozmyślnie archaiczne. Chropowate, brudne i ostre niczym zardzewiały brzeszczot, ale jednocześnie nie jest to bezkształtne bzyczenie i buczenie mające zamaskować techniczne niedostatki. Instrumenty mają odpowiednią czytelność, riffy można bez problemu wyłapać, a cała ta produkcyjna surowizna jest po prostu integralną częścią muzyki. Gdyby ktoś nagle wypolerował Mordhell na wysoki połysk, dał mu potężne współczesne gitary i klinicznie czystą perkusję, połowa uroku tej muzyki zwyczajnie poszłaby się jebać.

Osobną historią są wokale. Zwyrodniałe, chore, charczące, wściekłe, bezczelne, straszne, mroczne – i pewnie znalazłoby się jeszcze kilka równie przyjemnych przymiotników. Idealnie współgrają zarówno z muzyką, jak i całą nekrofilno-satanistyczną otoczką zespołu. Nie ma tutaj puszczania oka do słuchacza ani próby uczynienia tego wszystkiego bardziej przystępnym. Ma być obskurnie, nieprzyjemnie i po staremu.

„Nekro Desecration” nie odkrywa oczywiście żadnych nowych lądów. Mordhell gra muzykę totalnie archaiczną, świadomie nienowoczesną i głęboko zakorzenioną w najbardziej pierwotnym blackmetalowym graniu. Tyle że robi to z takim przekonaniem, że kompletnie mi to nie przeszkadza. Co więcej, dzięki wolniejszym fragmentom, zimnym klawiszowym tłom i kilku nieoczywistym gitarowym zagrywkom płyta okazała się odrobinę bardziej urozmaicona, niż początkowo zakładałem. Nazwijcie mnie leśnym dziadem, ale właśnie w to mi graj!

Wyd. Werewolf Promotion, 2026

Lista utworów:

  1. Nekrosexual Possessions
  2. Nekrofilth
  3. Funeral Cunt
  4. W trupie i krwi
  5. Killfuck for Blackgoat
  6. Misanthropy Is the Only Honest Religion
  7. Rotten Nunscum
  8. Rot and Grim, Filth Supreme
  9. Fleshgrinderhellmachine
  10. Virgin Whore of Lies (Nunslut Devastation II)
  11. Cuntcide
  12. Zimny chirurg
  13. Filthy Whore

Ocena: -8/10

https://www.facebook.com/mordhell
https://mordhell.bandcamp.com/

divider

polecamy

Black Witchcraft – Ex Ossibus Templum Ei Erigemus NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO
divider

imprezy

Gutalax na czterech koncertach w Polsce! Zagrają z Neuropathia i Nuclear Vomit Party Cannon, Internal Bleeding i Guttural Slug zagrają w Warszawie The Materia i Demeted ruszają w trasę „Piekło Nie Bo Tour 2026” ZØRZA, Garota i Dargor zagrają w krakowskim Gwarku 26/02/2027 – Enslaved + Sólstafir + Gaahls Wyrd 17/10/2026 – Furydate + Impala + Virya „Sanity Check Tour” 31/10/2026 – Folk Metal Night: Runika + Velesar + Merkfolk 02/10/2026 – Artrosis + Caro Mane + Arthemore 03/12/2026 – Benediction + Tortharry + Dysangelium 30/10/2026 – In Other Climes + Abyss Above 17/10/2026 – Onslaught + The Prophecy XXIII + Toranaga UK 18/10/2026 – Onslaught + The Prophecy 23 + Toranaga UK „The Force From Hell” 02/12/2026 – Darvaza + Merrimack + Helleruin + Détresse 17/11/2026 – Fleshcrawl + Avulsed + Violentor „European Carnage Tour 2026” NO SLEEP IN THE BALTICS TOUR 2026 Megadeth + Black Label Society + Testament „Breakout: Hibernation Of The Nations” 28/10/2026 – Wolvennest + Bedsore + support „In The Ruins MMXXVI Tour” 03/10/2026 – XIII. STOLETÍ Gorgon zagra jedyny koncert w Polsce. Francuska legenda black metalu wystąpi w Bydgoszczy 13–14/10/2026 – Belphegor + Krisiun + Asagraum 15/10/2026 – Misþyrming + Necrowretch + Profanation + Gorrch 25/10/2026 – Behemoth + Dimmu Borgir + Dark Funeral Naród Zjednoczony w Moshu – Terrordome, KomutatoR i Blindfolded jesienią w Opolu i Częstochowie 17/10/2026 – Der Weg Einer Freiheit “INNERN 2026” + Conjurer + Brnjsmin 16–18/10/2026 – Oranssi Pazuzu + Múr 17–18/11/2026 – Imperial Triumphant + Knoll Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce!
divider

patronujemy

Tabernaculum
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty