Death Like Mass – Matka Na Sabacie

(4 marca 2020, napisał: Prezes)


Death Like Mass – Matka Na Sabacie

Zabierałem się za ten krążek jak pies do jeża. Podchodziłem kilka razy i początkowo odbijałem się od niego jak od ściany. Dziś odsłuchów mam już za sobą więcej niż kilkanaście i nadal nie potrafię w pełni zrozumieć tego krążka, choć teraz (może w myśl zasady, że lubi się to co się już zna?) w głowie zostaje mi z tego znacznie więcej. Wszystko to pokazuje jak trudną w odbiorze i złożoną płytę (czy tam EPke, zwał jak zwał) wypluło z siebie Death Like Mass. Tym razem dostaliśmy od nich jednego, przeszło półgodzinnego kolosa, co już samo w sobie normalne nie jest… Pierwsze kilka minut to dziwne, ukryte gdzieś w tle, bliżej niezidentyfikowane dźwięki, które w momencie przeradzają się w soniczną nawałnicę. Taka spokojna „przerwa” następuje zresztą później raz jeszcze, gdzieś w okolicach połowy tego utworu. A sama muzyka? Z nią też tak łatwo nie jest bo niby mamy tu solidne black metalowe podstawy z klimatem skandynawskiej drugiej fali, ale chwilami chłopaki dryfują też w jakieś inne, sobie tylko znane rejony… Z jednej strony jest to granie dość proste, ale mamy też sporo naprawdę ciekawych aranży i mało blackowych zagrywek. Szczególnie podobają mi się tu momentami bardzo wyraźne i wysunięte do przodu linie basu.

Osobną sprawą są tutaj wokale pana, który tutaj ukrywa się pod pseudonimem Left Hand Trip, czyli wokalisty Cultes des Ghoules. Wiadomo, że ten gość potrafi wytworzyć niepowtarzalny klimat, dlatego tu też jego jęki, krzyki i chore zawodzenia są zdecydowanie na pierwszym planie. To głównie on, wyrzucając z siebie kolejne wersy poematu Aleistera Crowley’a, sprawia że od tego materiału aż bije taka specyficzna, mocno złowieszcza i schizofreniczna aura.

Jak już na początku wspomniałem, nie miałem łatwo z tym krążkiem. Były takie odsłuchy, kiedy on mnie drażnił, męczył, odpychał od siebie. Były też jednak takie (z czasem coraz więcej) które mnie po prostu hipnotyzowały i nie pozwalały się od niego oderwać – zupełnie jak te oczy z okładki. Oceny więc jako takiej nie będzie bo ta musiałaby być chyba za każdym razem inna.

 

Wyd. Under the Sign of Garazel Productions / Malignant Voices, 2019

 

Lista utworów:

 

1. Matka Na Sabacie

 

Ocena: ?/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

24/09/2026 – Dom Zły + Sow The Seed, Reap The Fear + Treny 19/09/2026 – Sznur + Trup + Kids Drown In Silence 18/09/2026 – Doogie White & Polish Chapter – 30 Years of „Stranger in Us All” 10/09/2026 – The Laws playing Sarcófago + Herzoga + Sznyt 18/10/2026 – Onslaught + The Prophecy 23 + Toranaga UK „The Force From Hell” 19/09/2026 – Autumn Darkness Over Poland: Vermilia + Aether + Domhain + Hangover in Minsk 02/12/2026 – Darvaza + Merrimack + Helleruin + Détresse 17/11/2026 – Fleshcrawl + Avulsed + Violentor „European Carnage Tour 2026” NO SLEEP IN THE BALTICS TOUR 2026 KRUSHFEST 2026 Megadeth + Black Label Society + Testament „Breakout: Hibernation Of The Nations” 28/10/2026 – Wolvennest + Bedsore + support „In The Ruins MMXXVI Tour” 03/10/2026 – XIII. STOLETÍ Gorgon zagra jedyny koncert w Polsce. Francuska legenda black metalu wystąpi w Bydgoszczy 13–14/10/2026 – Belphegor + Krisiun + Asagraum 15/10/2026 – Misþyrming + Necrowretch + Profanation + Gorrch 25/10/2026 – Behemoth + Dimmu Borgir + Dark Funeral Naród Zjednoczony w Moshu – Terrordome, KomutatoR i Blindfolded jesienią w Opolu i Częstochowie 17/10/2026 – Der Weg Einer Freiheit “INNERN 2026” + Conjurer + Brnjsmin 16–18/10/2026 – Oranssi Pazuzu + Múr 17–18/11/2026 – Imperial Triumphant + Knoll Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce!
divider

patronujemy

Tabernaculum
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty