Vexatus – Atom Pompeii

(26 sierpnia 2013, napisał: Prezes)


Vexatus – Atom Pompeii

Czekałem na ten krążek z niecierpliwością, ale chyba nie tylko ja… Czytając prasę podziemną nie trudno było zauważyć achów i ochów nad debiutanckim materiałem „Tortura”. Ten materiał spodobał się wielu ludziom, pewnie dlatego, że był po prostu zajebiście dobry. Poprzeczka była więc postawiona dość wysoko, ale panowie z Torunia zbytnio się tym nie przejęli i przeskoczyli ją mając jeszcze spory zapas… Ich najnowsze dzieło „Atom Pompeii” to naturalne rozwinięcie tego co działo się na pierwszym materiale. Nadal słychać tu mocne podstawy osadzone w szwedzkim death metalu, jednak nie jest to w żadnym wypadku odgrzewanie dobrych, ale jednak starych już kotletów. Powiedzieć że Vexatus gra po prostu szwedzki death metal byłoby krzywdzące. Chłopaki bowiem kombinują po swojemu dość odważnie i wychodzi im to naprawdę dobrze! Sporo jest tu typowo skandynawskich galopad, tej charakterystycznej motoryki i bujających riffów. Na tym jednak nie koniec. Dostaniemy też niemało dobrych melodii, trochę technicznych połamańców i zmian tempa. Obok średniotempowych i szybkich motywów pojawiają się i wolniejsze, mocno klimatyczne momenty. Solóweczki wypadają po prostu świetnie, choć moim zdaniem mogłyby występować jeszcze częściej. Praktycznie przez cały czas trwania „Atom Pompeii” czujemy ten duszny, gęsty, prawie smolisty klimat… Takiej atmosfery po prostu nie da się skopiować, ją trzeba stworzyć samodzielnie, a gościom z Vexatus się to udało. Z pewnością niemała w tym zasługa miażdżącego brzmienia; mięsistego, sypiącego gruzem, ale jednak czytelnego.

Pochwała należy się też Mike’owi, czyli wokaliście. Jego głos jest jak na standardy takiej muzy bardzo wyraźny, ale na pewno nie traci przez to na agresywności. Jego charakterystyczny sposób śpiewania różni się znacząco od typowych growli, dzięki czemu ten materiał jest jeszcze bardziej interesujący. Brawa też za obranie tematyki, wcale nie aż takiej popularnej jeśli chodzi o estetykę metalową. Całe te atomowe klimaty bardzo dobrze się sprawdzają…

Moim zdaniem panowie z Vexatus rozegrali to najlepiej jak mogli. Nie poszli w ślepe naśladownictwo, lecz pokazali, że na kanwie dobrze znanych nam dźwięków można stworzyć coś nowego, świeżego, choć może jeszcze nie odkrywczego. Co mogę więcej powiedzieć? Mi taka muza siada bez popity!

PS. Kto rozpozna z jakiego miasta pochodzi ten młyn z okładki hehe;)

 

Wyd. Redrum666, 2013 cd

 

Lista utworów:

 

1. Slaves of Korea
2. Tenebrae
3. Dogma
4. Lebensborn
5. Atom Pompeii
6. The Archangel’s Slaughterhouse
7. Clades variana
8. Half-Life

 

Ocena: +8/10

 

http://www.vexatus.pl/

https://www.facebook.com/pages/Vexatus/556757064356789

divider

polecamy

Persecutory – Towards The Ultimate Extinction Immolation – Atonement Void Meditation Cult – Utter the Tongue of the Dead Ulcerate – Shrines Of Paralysis
divider

imprezy

House Of Disease #1 CRITICAL NOISE INDUSTRY po raz drugi. The Sky Is & 71TM & Black Tundra w Black Moon BLOODY CHRISTMAS GIG WARFIST / TEMPLE DESECRATION / RITES OF DAATH / INCINERATOR Stellar Darkness Over Poland CRADLE OF FILTH w Polsce Sepultura w doborowym towarzystwie na dwóch koncertach w Polsce Master’s Hammer, Witchmaster oraz Mentor zamykają koncertowy line-up Merry Christless w Warszawie
divider

patronujemy

Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Let It Bleed Godz Ov War PANDEMONIUM – KONKURS SilentiumTenere Pub Korba – Katowice RADIO PANTEON
divider

koncerty