Demonic Slaughter – Revelations Of Death
(11 czerwca 2012, napisał: Prezes)

Demonic Slaughter to kapela nadzwyczaj płodna. Powstali w 2006 roku a już mają na koncie kilka EPek i trzy pełne wydawnictwa. Częstotliwość iście imponująca, chociaż w jakimś stopniu zrozumiała, ze względu na to, że zespół ten nie gra koncertów. Zazwyczaj w takich przypadkach pojawia się jednak obawa czy ilość aby na pewno idzie w parze z jakością. Na szczęście w przypadku tego lubelskiego tworu martwić się nie musimy, bo ich trzecie pełne już wydawnictwo to kawał naprawdę dobrego, obskurnego metalu. I celowo tutaj użyłem słowa obskurny, bo mnie właśnie taki przymiotnik najlepiej pasuje do muzyki Demonic Slaughter. Znajdziemy tutaj elementy zarówno czysto black metalowe, jak i death metalowe wpływy z początku lat 90., ale żaden z tych gatunków nie jest tutaj dominujący. Lubliniacy bardzo prostymi środkami tworzą tutaj tak zajebistą, pełną mroku i chłodu atmosferę, że majtki z`Ś eee to znaczy czapki z głów. Nieskomplikowane, często bardzo charakterystyczne i ograne riffy plus momentami nawet banalna sekcja rytmiczna inne zespoły pewnie by pogrzebała, ale nie DS. Oni grają ten swój obskurny, staroszkolny metal w taki sposób, że atmosfera zła unosi się z głośników niczym najgęstsza mgła. Cały ten mroczny i chory wręcz klimat potęgowany jest dodatkowo przez różnego rodzaju dziwne dźwięki i intra powsadzane tu i ówdzie oraz świetne, bardzo różnorodne wokale. Jeśli dodamy do tego jeszcze rewelacyjną, idealnie wpisującą się w moje gusta grafikę (Lovecraft, horrory, motyw nawiedzonego domu) to otrzymujemy produkt naprawdę mocny, choć skierowany do wąskiego grona odbiorców. Przyznaję bez bicia że nie od razu trafiła do mnie ta płyta, ale jak już dotarła, to było tylko lepiej.
Lista utworóó
1. Funeral
2. Remains
3. Chant of the Graves
4. Rites from the Past
5. Towards the Unseen
6. Prayer of Accursed
7. Communion of Dissolution
8. Nightmare of the Third Eye
9. When the Low , Heavy Sky
Ocena: +7/10

































