Beyond the Event Horizon – Contact
(9 czerwca 2026, napisał: Prezes)

Minęło czternaście lat od momentu, kiedy pisałem o „Event Horizon”, a Beyond The Event Horizon nadal konsekwentnie podąża własną drogą. I co ciekawe – to, co podobało mi się wtedy, nadal stanowi największy atut tego projektu. Kosmiczny klimat, spokojnie budowane napięcie, organiczne brzmienie i muzyka bardziej do chłonięcia niż do analizowania pojedynczych riffów czy refrenów. „Contact” rozwija tę formułę, ale robi to dojrzalej i chyba pewniej niż dawniej.
Od pierwszych minut słychać świetne, bardzo żywe brzmienie. Bębny brzmią naturalnie, dynamicznie i są naprawdę dobrze zaaranżowane – sporo tu smaczków i drobnych przejść, które może nie rzucają się od razu w uszy, ale mocno wpływają na odbiór całości. Bas przyjemnie pulsuje w tle, a wszelkie sample, elektronika i klawisze zostały wkomponowane bardzo umiejętnie. Nie sprawiają wrażenia sztucznego dodatku doklejonego na siłę, tylko integralnej części tej muzycznej podróży. A podróż to chyba najlepsze określenie tego materiału, bo „Contact” faktycznie brzmi momentami jak lot gdzieś poza horyzont zdarzeń.
Muzyka opiera się głównie na spokojniejszych pasażach, przestrzennych klimatach i lekko melodyjnych motywach, które przewijają się gdzieś pomiędzy ambientowymi tłami i bardziej psychodelicznymi fragmentami. Wszystko jest bardzo nienachalne i po prostu… przyjemne w odbiorze. Oczywiście trafiają się też ostrzejsze gitarowe momenty, ale pełnią raczej rolę dodatku czy krótkiego zaburzenia atmosfery niż głównego środka wyrazu. I dobrze, bo siła tej płyty leży przede wszystkim w klimacie i umiejętności budowania przestrzeni.
Nowością jest wokalistka. A właściwie – częściowa obecność wokalistki, bo jej głos pojawia się stosunkowo rzadko i raczej stanowi kolejny element budowania nastroju niż centralny punkt albumu. Nie przeszkadza, nie dominuje, dobrze wtapia się w całość. I chyba właśnie takie podejście sprawdza się tutaj najlepiej.
Świetnie mi się tego słuchało. Może po prostu po tych kilkunastu latach jestem bardziej otwarty na takie granie niż kiedyś. A może Beyond The Event Horizon zwyczajnie stał się jeszcze lepszym zespołem. Jedno drugiego zresztą nie wyklucza.
Wyd. własne, 2026
Lista utworów:
1. In
2. Mind
3. Running nowhere
4. Echo of L.O.O.T.
5. Beyond part 1
6. Beyond part 2
7. L.O.O.T.
8. Out
Ocena: -8/10
https://bteh.bandcamp.com
https://www.facebook.com/BTEHband
https://www.instagram.com/bteh.band
https://youtube.com/@btehpl



































