Gorencephalic – Gore Of The Forgotten
(24 maja 2026, napisał: Prezes)

Patrząc na okładkę, tytuły utworów i samą nazwę zespołu raczej trudno oczekiwać tutaj subtelnego, progresywnego grania o rozterkach egzystencjalnych. I dobrze, bo Gorencephalic od początku jasno pokazuje, czym chce być – dusznym, ciężkim i dość brutalnym death metalem mocno zapatrzonym w lata 90., ale jednak nie całkowicie zamkniętym na trochę nowocześniejsze rozwiązania. Brazylijczycy nie próbują odkrywać gatunku na nowo, ale też nie brzmią jak kolejna kapela odgrywająca bezmyślnie stare patenty.
Muzycznie to całkiem udane połączenie klasycznego death metalu z odrobiną bardziej kombinowanego podejścia. Są zmiany temp, trochę techniczniejszych zagrywek, sporo przejść między szybszym napieprzaniem a cięższymi, dusznymi fragmentami, ale całość nie wpada ani w matematyczne wygibasy, ani w bezduszne slamowanie. Technika stoi na odpowiednim poziomie, choć na szczęście nikt tutaj nie próbuje robić taniego pokazu wirtuozerii. Solówki również się pojawiają – może nie wyrywają z kapci, ale dobrze spełniają swoją rolę i naturalnie wpisują się w strukturę utworów.
Na plus działa też wokal. To taki dość „suchy” growl – nieprzesadnie głęboki i nie całkiem pełny, ale dzięki temu całkiem charakterystyczny. Od czasu do czasu pojawiają się też jakieś screamy czy nawet sporadyczne „świniaki”, co dodatkowo podkręca ten lekko goregrindowy klimat. Całość ma w sobie coś dusznego i przytłaczającego, choć nie jest to jeszcze poziom kompletnego dźwiękowego bagna.
Pierwotnie EPka „Gore Of The Forgotten” wyszła w 2024 roku tylko w wersji cyfrowej, wznowienie od Nihilistic Holocaust na CD jest wyraźnie obszerniejsze – dorzucono trzy dodatkowe kawałki, co przy tak krótkim wydawnictwie robi już zauważalną różnicę. Słychać jednak, że poszczególne utwory, nawet w obrębie tej „podstawowej” części płyty, pochodzą z różnych sesji albo były miksowane przez różne osoby. Brzmienie momentami lekko się zmienia, ale akurat tutaj specjalnie to nie przeszkadza – jest po prostu zauważalne.
„Gore Of The Forgotten” może nie jest płytą, która rzuci słuchacza na kolana i zostanie z nim na całe życie, ale słucha się tego naprawdę dobrze. Wszystko tutaj do siebie pasuje – estetyka okładki, tytuły, klimat i sama muzyka. Widać, że Brazylijczycy dobrze wiedzą, co chcą grać i jak chcą brzmieć. A to w death metalu nadal jest całkiem istotna sprawa.
Wyd. Nihilistic Holocaust, 2026
Lista utworów:
1. Human Waste Colony
2. Asylum
3. Metrazol Convulsions
4. ECT
5. Post-Mortem Analysis
6. Body Snatcher (Bonus track)
7. Procedure (Bonus live track)
8. Agony Yells (Bonus live track)
Ocena: 7/10


































