Dream Theater – Train Of Thought
(28 listopada 2004, napisał: Majesty)

Rok po ukazaniu się concept albumu ‚Six Degrees Of Inner Turbulence’ Dream Theater wydaje kolejną płytę – zupełnie inną niż poprzedniczka. Siedemdziesiąt minut zdecydowanego, wyrazistego grania w siedmiu utworach. Mamy tu do czynienia w większości z rozbudowanymi kompozycjami (pięć z nich trwa ponad dziesięć minut).
Na ‚ToT’ można znaleźć kilka nawiązań do przeszłości: ‚As I Am’ nagle urywa się i zaczyna się ‚This Dying Soul’ – podobnie jest z ‚Pull Me Under’ i ‚Another Day’ na ‚Images And Words’; w ‚This Dying Soul’ pojawia się muzyczny motyw z ‚The Glass Prison’ (’6DoIT’); tytuł instrumentalnego ‚Stream Of Conscioussness’ to słowa, które pojawiły się w ‚Lines In The Sand’ (‚Falling Into Infinity’). Nowością jest tu krótka balladka ‚Vacant’, którą tworzą jedynie klawisze, wokal i… wiolonczela, na której gościnnie zagrał Eugene Friesen. Reszta to bardzo rozbudowane utwory o dobrze rozwiniętej części instrumentalnej. Połamane metrum, zmienne tempo (od spokojnego po szaleńcze), urozmaicony rytm – te podstawowe wyróżniki gry DT mają odbicie także tutaj. Niektóre kompozycje (‚Endless Sacrifice’, ‚In The Name Of God’) zaczynają się całkiem spokojnie tylko po to, by zaraz przejść w drapieżne brzmienia. Na ‚ToT’ nareszcie trochę pola do popisu zostawiono basiście Johnowi Myungowi. Zazwyczaj trzyma się on na uboczu, chociaż umiejętnościami reszcie nie ustępuje. Ciężkie brzmienie albumu jest w dużej mierze jego zasługą. Poza tym, jak zwykle na płytach DT, dużo tu dobrego gitarowego grania i "żywych" klawiszy, a wokale (w większości) nie drażnią. Wszystko wskazuje na to, że zespół jest w dobrej formie. Słuchając ‚ToT’ warto zwrócić uwagę na teksty – dojrzałe, opowiadające o: wychodzeniu z uzależnienia (‚This Dying Soul’), fanatyzmie religijnym (‚In The Name Of God’) i nienawiści do ojczyma (‚Honor Thy Father’ – chodzi o ojczyma Mike’a Portnoy’a).
Wydawnictwo uzupełnia utrzymany w czarno-białej tonacji booklet z bardzo wymowną okładką i ciekawymi fotomontażami autorstwa Jerry’ego Uelsmanna. Ponadto płyta jest kluczem do części strony oficjalnej DT zawierającej materiały dotyczące tworzenia i nagrywania ‚Train Of Thought’, co stanowi niewątpliwą atrakcję dla fanów posiadających dostęp do Internetu.
Wracając do zawartości samej płyty… Nie ma wątpliwości, że Dream Theater nagrali najmroczniejszy album w całej swojej dotychczasowej karierze. Wyraźnie widać inspirację Metalliką z czasów ‚Master Of Puppets’ / ‚And Justice For All’, ale nie jest to absolutnie zarzut wobec ‚ToT’. Moim zdaniem krążek ten, choć może mniej odkrywczy niż poprzednie, to kolejna porcja ciekawej muzyki w wykonaniu uznanego zespołu.
Lista utworóó
1. As I Am
2. This Dying Soul
3. Endless Sacrifice
4. Honor Thy Father
5. Vacant
6. Stream Of Conscioussness
7. In The Name Of God
Ocena: 8+/10

































